Strona główna · Wskazówki dla jąkających · Autoterapia jąkania · Forum · Jak pomóc osobie jąkającej? · FAQ · Kontakt
Logowanie
> Nazwa Użytkownika

> Hasło

Zapamiętaj mnie
Zaloguj jako ukryty



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Kluby J
Czat
Materiały archiwalne
Wiadomość
Aby móc czytać całe forum i brać czynny udział w dyskusji należy się zarejestrować, a następnie zalogować w serwisie.
Zobacz Temat
Demostenes.eu to największy w Polsce wortal poświęcony jąkaniu | Ważne treści | Ośrodki terapeutyczne / logopedzi
Strona 1 z 3 1 2 3 >
Autor Ośrodek Terapii Jąkania w Katowicach
Parsi
Administrator

avatar
Dodane dnia 01-12-2009 19:54 #1
Komentarze do terapii prowadzonej przez OTJ w Katowicach.
Jeżeli ktoś przebył zapraszam do wypowiadania się.

Opis terapii:

Etap I:

Trwa 10 dni; uczestnik terapii, w ciągu tego okresu, w godzinach 9:00 - 17:00 przebywa w Ośrodku Terapii Jąkania w Katowicach ucząc się od podstaw, terapeutycznej, zdrowej mowy, której zadaniem jest zastąpienie jąkania.
Po ukończeniu etapu podstawowego, uczestnik terapii wraca do swojego normalnego życia, szkoły, pracy, posługując się na co dzień, wyuczoną w ośrodku techniką mowy.
Zadaniem uczestnika terapii jest ponadto utrwalanie nowego nawyku mówienia podczas wykonywania codziennych ćwiczeń.
Trwa to do momentu kolejnej, ustalonej wizyty w ośrodku.

Etap II :

W tym etapie zawiera się 9 kolejnych spotkań, stanowiących kontynuację etapu I. Każde z nich trwa od 2 do3 dni, zależnie do objętości materiału, z którym muszą zapoznać się uczestnicy terapii oraz od ich indywidualnych potrzeb.
Wszystkie spotkania, tak jak cały etap I, odbywają się w Ośrodku Terapii Jąkania w Katowicach w godzinach 9:00 - 17:00.
Pomiędzy kolejnymi wizytami w ośrodku, uczestnik ma ok. 25 dni, na dokładne nauczenie się kolejnego etapu oraz na posługiwanie się zaczerpniętą wiedzą w praktyce, w codziennym życiu.
W terapii wykorzystywany jest element synchronizacji mowy z ruchami palców dominującej ręki, które odmierzają tempo, dyktują rytm i intonację mowy.

Ponadto, wykorzystywane są w terapii elementy treningu autogennego, treningu relaksacyjnego, treningu oddychania przeponowego i emisji głosu, konsultacje psychologiczne, trening efektywnego radzenia sobie ze stresem oraz masaż terapeutyczny.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ośrodek Terapii Jąkania w Katowicach
Fenixs88
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 01-12-2009 20:54 #2
A tutaj dodaje filmik właśnie z tego ośrodka. Aktualności z tego roku. Z tego dnia co był światowy dzień osób jąkających się. Zaczyna się od 14 min. http://ww6.tvp.pl...080.strona
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ośrodek Terapii Jąkania w Katowicach
ania0416
Użytkownik

brak
Dodane dnia 12-01-2010 11:38 #3
Witam tu jest ośrodek terapi jąkania z prawdziwego zdarzenia tu pracują ludzie, którzy mają pełny profesjonalizm i odpowiednie kwalifikacje, całkiem fajne podejście do uczestnika, zawsze można pogadać o wszystkim, zawsze mają dla mnie czas w każdym momencie. Polecacam:)
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ośrodek Terapii Jąkania w Katowicach
Parsi
Administrator

avatar
Dodane dnia 12-01-2010 19:21 #4
Wczoraj gościliśmy na czacie terapeutę Krzysztofa Bednarczyka z tego ośrodka, tutaj zapis z czatu: http://www.demost...eadmore=27
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ośrodek Terapii Jąkania w Katowicach
katarzyna
Użytkownik

brak
Dodane dnia 18-01-2010 15:42 #5
Polecam Krzysia! I mogę się podpisac pod tym rękami i nogami :]
dobre podejście ma.,


Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ośrodek Terapii Jąkania w Katowicach
Fenixs88
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 18-01-2010 18:11 #6
Ja też polecam :) Na naszej stronie mieliśmy już okazję poznać tą osobę poprzez rozmowę na czacie :) I miałem do czynienia z tym terapeutą na swojej terapii jest mistrzem w swoim fachu :] Wydaję mi się , że bardzo ale to bardzo dużo osób podpiszę się pod tym zdaniem :]








Ile krwi jesteś w stanie przelać, by ratować swoje życie?
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ośrodek Terapii Jąkania w Katowicach
ewerthon
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 02-12-2010 22:09 #7
Czy ktoś z aktywnych użytkowników naszego forum uczęszcza obecnie na terapię w Katowicach?
Edytowane przez ewerthon dnia 02-12-2010 22:09
1770011 http://www.youtube.com/user/daffer22 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ośrodek Terapii Jąkania w Katowicach
IwonaP
Użytkownik

brak
Dodane dnia 28-12-2010 13:24 #8
Uczęszcza mój syn.

Jedyne co mogę powiedzieć, to to iż ośrodek prowadzą wspaniali ludzie którzy naprawdę chcą pomóc ludziom którzy się do nich zgłaszają.


IwonaP
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ośrodek Terapii Jąkania w Katowicach
ewerthon
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 28-12-2010 15:26 #9
W przyszłym roku zamierzam się tam wybrać na terapię, o ile wszystkie moje plany wypalą.
1770011 http://www.youtube.com/user/daffer22 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ośrodek Terapii Jąkania w Katowicach
Espera
Użytkownik

brak
Dodane dnia 20-06-2012 21:24 #10
Witam. Wiem, że dawno nikt tu nie pisał, ale bardzo proszę o odpowiedzi! Jeśli oczywiście znajdzie się ktoś, kto by odpowiedź znał.

W końcu doszłam w swoim życiu do momentu, w którym chcę mówić płynnie zawsze i wszędzie. Moja wada mowy nie jest duża, czasem mam długie fazy normalnej mowy, w sumie mało bloków, no ale jest to zauważalne i co najważniejsze - ja nie czuję się z tym dobrze, nigdy się z tym nie pogodziłam, wkurzam się na siebie. No ale przejdę do sedna sprawy. 5 lat temu byłam na konsultacji w Mikołowie, ale nie zdecydowałam się na terapię. Nie znając innych ośrodków pojechałam tam znowu na konsultacje i zdecydowałam się na terapię od 9 lipca. Do tej pory słyszałam same pozytywne opinie o tym ośrodku (ale co się dziwić, słyszałam je w mediach), a tutaj na forum można było przeczytać wiele innych. I natrafiłam tutaj na Ośrodek Terapii Mowy w Katowicach. Patrząc na przebieg terapii, wygląda on bardzo podobnie do tej w Mikołowie (a kosztuje połowę mniej; chyba że ta cena podana na czacie jest już nieaktualna).

Czy ktoś przeszedł terapię w Ośrodek Terapii Mowy w Katowicach? Jeśli tak, to bardzo proszę o opinie na jej temat, w miarę dokładny przebieg oraz aktualną cenę. Pojechałabym na konsultację tam, ale niestety teraz mam sesję i nie mieszkam w Katowicach, a później już nie będzie czasu, bo muszę wrócić do domu itd a potem to już startuje terapia w Mikołowie, na którą jestem bądź co bądź zdecydowana. Ale ok. 10 tys zł piechotą nie chodzi, dlatego chciałabym sprawdzić inne możliwe wyjścia (bye bye moje kursy wspinania -.-). Błagam o pomoc!
Edytowane przez Espera dnia 20-06-2012 21:25
http://www.lastfm.pl/user/cambria42 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ośrodek Terapii Jąkania w Katowicach
neokid

brak
Dodane dnia 21-06-2012 00:28 #11
Espera napisał/a:
Patrząc na przebieg terapii, wygląda on bardzo podobnie do tej w Mikołowie...
W prawie każdym ośrodku w kraju używany jest podobny schemat leczenia jąkania, tj.: techniki kształtujące płynność (wolna płynna mowa, która ma niby zastąpić jąkanie), włączając w to oddychanie, łagodny start i inne standardowe, do tego dużo relaksacji i pytania czy inne zadania, które mają pomóc pokonać lęk czy obawę przed mówieniem. W większości ośrodków współpracuje się z psychologiem, który pomaga zmienić nastawienie i inne pierdoły. Ot, cała filozofia terapii jąkania stosowanej w Polsce.

Dlatego cokolwiek wybierzesz to nie będzie to miało większego znaczenia, bo prawdopodobnie będziesz wybierała wyłącznie między ośrodkami, a nie metodami leczenia.

Espera napisał/a:
W końcu doszłam w swoim życiu do momentu, w którym chcę mówić płynnie zawsze i wszędzie.
Też kiedyś tego chciałem. Na szczęście spożytkowałem sensownie te kilka lat i teraz już wiem, że nie o płynność (czy jej brak) chodzi w tej całej zabawie. Też kiedyś to zrozumiesz.


"Have a disability - Playing life on hard mode" Courage Wolf
"If I try to lose the game and succeed... do I win the game?" Philosoraptor
Edytowane przez neokid dnia 21-06-2012 00:36
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ośrodek Terapii Jąkania w Katowicach
grzesiekk
Użytkownik

brak
Dodane dnia 21-06-2012 17:36 #12
Espera, ja osobiście mogę polecić Mieczysława Chęćka - http://www.jakanie-terapia....y&Itemid=3 . Natomiast te ośrodki o których Ty pisałaś, na forum jest wiele wpisów o jednym z nich:)
www.jakanielublin.pl Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ośrodek Terapii Jąkania w Katowicach
Taka Ona
Użytkownik

brak
Dodane dnia 25-07-2012 13:33 #13
Naprawdę szczerze odradzam OTJ w Katowicach. Szkoda Waszego zdrowia, pieniędzy, czasu.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ośrodek Terapii Jąkania w Katowicach
Parsi
Administrator

avatar
Dodane dnia 28-07-2012 11:31 #14
Czekamy na szczegóły. Leczyłaś się tam, kiedy, z jakim skutkiem, kto Cie leczył, co się nie podobało? Rozwiń swoją myśl. Takie zdanie można napisać o każdej placówce i nikomu nie pomoże podjąć decyzji.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ośrodek Terapii Jąkania w Katowicach
kaski85
Użytkownik

brak
Dodane dnia 12-08-2012 18:19 #15
Nie ma tam juz Krzysztofa Bednarczyka od dosc dawna, blego terapeuty Mikołowa, podobno poszło jak to w zyciu najczesciej bywa o pieniadze ;)

Tak, kazdy osrodek w polsce opiera sie na tym samym stosujac pewne drobne modyfikacje, podobno w USA maja bardzo zaawansowane i skuteczne metody ale o szczegolach nie wiem.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ośrodek Terapii Jąkania w Katowicach
Taka Ona
Użytkownik

brak
Dodane dnia 15-08-2012 20:42 #16
Właśnie staram się pomóc tym którzy szukają, chcą się leczyć. Będziecie tylko żałować i pluć sobie w brodę...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ośrodek Terapii Jąkania w Katowicach
Open
Użytkownik

brak
Dodane dnia 03-01-2013 13:18 #17
Witam

Na wstępie napiszę, że nie mam zamiaru nikogo zniechęcać do tego ośrodka. Napiszę po prostu o moich doświadczeniach z nim związanych.

Zaznaczę jeszcze, że przed rozpoczęciem tej terapii leczyłem się również u p. Galewskiej w Warszawie. Leczenie tam trwało 4 lata (w założeniach trwa 3 lata), przebiegało różnie (komplikacje), od totalnej euforii na początku, dwukrotnym zaczynaniu praktycznie od zera (czyli kolejnej radości, że jednak będzie dobrze), do przerwania terapii ponieważ nie widziałem już sensu w przeciąganiu jej gdy i tak już się jąkałem od jakiegoś czasu. Od momentu przerwania terapii u p. Galewskiej do momentu rozpoczęcia terapii w OTJ minęło ponad 2 lata. Powiadomiłem o tym terapeutów z OTJ na konsultacji wstępnej, wydawali się nawet cieszyć, że przyszedł właśnie do nich niewyleczony pacjent takiego autorytetu jak p. Ewa Galewska.

Terapia w standardowych założeniach trwa w OTJ 9 miesięcy. Rozpoczyna się 9-dniowym turnusem, w takim turnusie oprócz pacjenta uczestniczy z tego co wiem maksymalnie dwoje innych pacjentów. Ja leczyłem się w grupie dwuosobowej, czyli razem ze mną leczył się jeszcze jeden uczestnik. Każdy pacjent przez terapię przechodzi z tzw. opiekunem (bliska osoba - małżonek, rodzic, brat, siostra).

Tak jak każdy byłem najpierw na tzw. konsultacji wstępnej. Odniosłem dość dobre wrażenie, cenowo bardzo przystępnie. Orientowałem się w cenach innych terapii i ta jest chyba jedną z tańszych, nie ukrywam że to mnie trochę zwiodło. Poza tym tutaj miałem najbliżej co również przekłada się na mniejsze koszty dojazdów. Zaznaczę, że w czasie konsultacji zauważyłem, że główny prowadzący tego ośrodka po prostu się... jąka. Jednak nie były to jakieś duże bloki, nikt oprócz mnie tego nie zauważył, także przyjąłem to z przymrużeniem oka.

Sam turnus przebiegał dość fajnie, chociaż jak dla mnie wszystko to szło zbyt szybko o czym informowałem terapeutów. Powiem jeszcze, że niby mówiłem po turnusie płynnie i powoli, ale zdarzały mi się pojedyncze bloki. Rady terapeutów - ćwiczyć ćwiczyć ćwiczyć, stosować się do zasad, pytać na ulicy (zadania terapeutyczne), bloki czy napięcia powinny minąć.

Chciałbym zaznaczyć, że na terapii w tym ośrodku praktycznie nie kładzie się żadnego nacisku na psychikę pacjenta. Zajęcia polegają na comiesięcznym kilkugodzinnym "klepaniu" tych samych zdań, czytaniu tekstów, tylko że w innych tempach, z inną pracą ręki itp. (ćwiczenia wdrażające na "wyższy etap"). Według terapeutów praca psychologiczna opiera się właśnie na codziennych ćwiczeniach logopedycznych w domu i w terenie (???). Nigdy nie rozumiałem i wciąż nie rozumiem tej logiki, ponieważ na stronie internetowej OTJ wyraźnie jest to opisane inaczej:

"Ponadto dużą wagę przywiązuje się do psychologicznej pracy nad szeroko pojmowanym lękiem społecznym, który często towarzyszy osobom jąkającym się. W celu zwalczania owego lęku, stosuje się elementy terapii poznawczej, polegające na pracy nad przekonaniami, myślami, które odgrywają ogromną rolę w przebiegu terapii i mają duży wpływ na sposób społecznego funkcjonowania człowieka.

Psycholog prowadzi trening efektywnego radzenia sobie ze stresem, jak również trening asertywności i umiejętności społecznych."

Według mnie bez poruszania aspektu psychiki pacjenta, nie ma szans na zadowalające skutki. Wydaje mi się, że aby pacjent w ogóle był w stanie wykonywać bardzo trudne i wymagające psychicznie ćwiczenia terapeutyczne, trzeba najpierw lub równolegle zająć się właśnie jego psychiką. Z zapowiedzi ośrodka wynikać by mogło, że właśnie tak się dzieje. W praktyce wygląda to jednak tak jak to opisałem powyżej. Później zresztą terapeuci sami przyznali, że faktycznie poświęcali na to zbyt mało uwagi. Je jestem już tak zrytym człowiekiem przez jąkanie, że mam bardzo duże lęki w kontaktach z ludźmi, objawiające się już nawet problemami żołądkowymi, bólami głowy, sztywnieniem mięśni itp.

Terapia zapowiada się naprawdę fajnie, bo są zapowiedzi że będziemy kontaktować się mailowo (czego nie było u p. Galewskiej wcale) i w ogóle. Praktycznie wygląda to tak, że kontakt mailowy ogranicza się do pisania maili przez pacjentów. Nawet jeśli pacjent ma jakiś problem i pisze o tym do terapeutów, rzadko może liczyć na odpowiedź. Jeśli pytałem dlaczego tak jest, dostawałem odpowiedź - na rozmowy mailowe jeszcze przyjdzie czas.

Mocniejsze bloki zacząłem mieć po ok. 2 miesiącach od zakończenia turnusu. Miałem ogromne problemy z przełamaniem się z mową do ludzi. Po prostu nie byłem w stanie tego robić ściśle tak jak zakłada to terapia OTJ.
I tak w trakcie wykonywania ćwiczeń "terenowych" ze stresu i napięć zdarzały się bloki. W terapii są comiesięczne spotkania, na których jeśli pacjent ma się dobrze to ćwiczy kolejny etap mowy. Chciałbym zaznaczyć, że bardzo dobrze mówiło mi się w trzecim miesiącu terapii. Mówiło mi się wtedy naprawdę dobrze (chodzi mi o brak bloków, brak przełamania bez zmian). Po przyjeździe na spotkanie okazało się, że nie mówię zgodnie z zasadami (technicznymi, konkretnie praca ręki), nie przeszedłem na kolejny etap i zostałem "nastawiony na te WŁAŚCIWE tory". Po tym wydarzeniu nastąpiła równia pochyła. Z miesiąca na miesiąc było coraz gorzej. Bloki już zdarzały się nagminnie, nawet na spotkaniach w OTJ. W końcu, po moich wielokrotnych sugestiach, terapeuci postanowili poświęcić więcej uwagi na sprawy psychologiczne. Nastąpiła obustronna wymiana mailami myśli, omawianie problemów. Na spotkaniu miałem konkretną rozmowę z terapeutką o tematyce psychologicznej. Taka sytuacja trwała jakieś kilka tygodni, po czym nastąpiło kilkutygodniowe milczenie, podczas których nie wiedziałem co się dzieje, że tak nagle umilkli. Okazało się, że terapeuci wybrali się na wakacje, ponoć wysłali mi smsa (!?) ale nie doszedł, a w miejscu wypoczynku nie było zasięgu... Dodam, że podczas tych wszystkich spotkań sam terapeuta wciąż nie mówił płynnie, z czasem zauważyli to również inni uczestnicy.

Teraz opiszę ostatni czas terapii. Byłem na spotkaniu. Później w domu mi nie szło najlepiej (bloki itp.). Terapeuci podjęli decyzję, że nie przyjadę na kolejne spotkanie tylko SAM sobie popracuję nad poprawą. Przyjechałem po dwóch miesiącach, terapeuta zaznaczył że nie był za tym spotkaniem bo jego zdaniem wciąż się wystarczająco nie przykładam i jest to wszystko trochę bezcelowe, ale że spotkaliśmy się ponieważ terapeutka była innego zdania. Na tym spotkaniu już się posypałem całkiem i normalnie się do nich jąkałem. Rozjechaliśmy się w nastawieniu takim, że albo zacznę się maksymalnie angażować, albo nic z tego nie będzie. Zaznaczam, że mówiłem im nie raz gdzie moim zdaniem leży problem (w niedostatecznym podejściu do psychiki pacjenta). Tydzień po spotkaniu miałem swój ślub, obawiałem się ale w kościele poszło dość dobrze, na weselu już tak dobrze nie było. Po ślubie zamieszkałem z żoną u teściów i moja mowa już była tylko gorsza. Pisałem do terapeutów kilka razy próbując im zobrazować jak to wszystko wygląda i czego bym oczekiwał. Nie byli już skorzy do odpisywania, telefonów też nie odbierali. Odpowiadali mailem dopiero jak dzwoniłem kilka razy pod rząd, chcąc uzyskać informację co dalej. Z trudem uzyskane odpowiedzi brzmiały zawsze w ten sam deseń - albo zaczniesz się naprawdę angażować, stosować tak naprawdę nasze niezawodne zasady albo nie masz co liczyć na wyleczenie. Odczuwałem to trochę jako - "odczep się od nas wreszcie", ponieważ nie odnosili się wcale do moich wniosków, pisali ciągle to samo mimo że wcześniej sami przyznali, że mogli kłaść większy nacisk na aspekty psychologiczne...

Nie widziałem moich terapeutów od 7 miesięcy... W mailach pisałem, czy w końcu są gotowi prowadzić terapię tak jak opisują to na swojej stronie internetowej. Widocznie nie są, nie są nawet w stanie powiedzieć czy napisać - ok. dajemy sobie spokój, do widzenia. Po prostu cisza.

Mój współuczestnik również z czasem zaczął mieć problemy w terapii, ostatni raz gdy pisaliśmy do siebie miał poważne problemy (jąkanie), ale był pełen nadziei, może dlatego że był na takiej terapii po raz pierwszy. Teraz nie mamy już kontaktu.

Cała "terapia" w OTJ trwała w moim przypadku 8 miesięcy, plus teraz jak napisałem mija 7 miesięcy od kiedy byłem ostatni raz na comiesięcznym spotkaniu, od 4-5 miesięcy nie mam już z nimi żadnego kontaktu...

Nadal wierzę, że kiedyś będę mówił płynnie!!!


Powód edycji: poprawiłem znaki wklejone z Worda, które nie wyświetlały się poprawnie.
Edytowane przez temp dnia 03-01-2013 17:55
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ośrodek Terapii Jąkania w Katowicach
ewerthon
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 03-01-2013 20:10 #18
No cóż. Myślałem, że Ośrodek w Katowicach jest lepszy od Mikołowskiego, ale jak widać przeliczyłem się. Miałem bardzo podobne problemy do Ciebie. Ogólnie rzecz biorąc uważam, że cała terapia Arutyunian dla większości jąkających się jest gówno warta, bo potrafi wyleczyć jąkanie tylko tym, którzy mają silny charakter, albo tym, dla których jąkanie to bardziej fizyczny, niż psychiczny problem, jest jeszcze pewna grupa osób, którym udało się zakończyć tą terapię sukcesem. Zapytaj ich jednak po paru latach, czy nadal się nie jąkają.
Ale to tylko taka ogólna, maksymalnie okrojona opinia. Więcej możesz przeczytać w moich postach w o "CTJ w Mikołowie".


"Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem."
Edytowane przez ewerthon dnia 03-01-2013 20:12
1770011 http://www.youtube.com/user/daffer22 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ośrodek Terapii Jąkania w Katowicach
Nagash
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 03-01-2013 22:48 #19
Dokładnie. Podczas mojego pobytu w Mikołowie pamiętam dwóch gości,
którym jąkanie bynajmniej nie odebrało pewności siebie, szło im najlepiej z grupy.
Jak jest teraz? Któż to wie.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ośrodek Terapii Jąkania w Katowicach
Open
Użytkownik

brak
Dodane dnia 05-01-2013 13:00 #20
Do ewerthon - Moim zdaniem jeśli ktoś się jąka, ale mimo to wciąż jakoś funkcjonuje i próbuje to zniwelować to już świadczy o tym, że ma silny charakter :).
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 1 z 3 1 2 3 >
Skocz do Forum: