Strona główna · Wskazówki dla jąkających · Autoterapia jąkania · Forum · Jak pomóc osobie jąkającej? · FAQ · Kontakt
Logowanie
> Nazwa Użytkownika

> Hasło

Zapamiętaj mnie
Zaloguj jako ukryty



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Kluby J
Czat
Materiały archiwalne
Wiadomość
Aby móc czytać całe forum i brać czynny udział w dyskusji należy się zarejestrować, a następnie zalogować w serwisie.
Zobacz Temat
Demostenes.eu to największy w Polsce wortal poświęcony jąkaniu | Ważne treści | Jąkanie ogólnie
Strona 1 z 13 1 2 3 4 > >>
Autor Największe problemy w jąkaniu
ewerthon
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 11-12-2009 13:43 #1
Chciałbym rozwinąć znaczenie nazwy naszego zaburzenia mowy. Bowiem samo słowo "jąkanie" kojarzy się wyłącznie z tzw. zacięciami, czyli powtarzaniem słów (ju-ju-jutro itd. :) ). Natomiast trzeba zauważyć, że jąkanie o jakim my tu rozmawiamy to przede wszystkim bloki w mowie i niezdolność powiedzenia tego czego się myśli, przynajmniej ja tak to odbieram.
Jąkanie przeszkadza człowiekowi w każdym kontakcie z ludźmi, w zależności również od tego kim są ci ludzie.
Ogólnie rzecz biorąc, ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że osoby jąkające się ze względu na swoją wadę nie mogą zachowywać się tak jak inni, nawet jeśli tego chcą.

Podam jeden przykład, z własnego doświadczenia:
Uprzejme zachowanie
Pewnie wielu z was miało częsty problem z powiedzeniem najzwyklejszej rzeczy, a mianowicie "Dzień Dobry". Ja sam zawsze miałem z tym problem, a najgorsze jest to, że ludzie myślą iż jesteś niewychowany:rol: .
Były osoby w moim otoczeniu, które nadal tak o mnie myślą, a ja nawet nie miałem siły im tłumaczyć, że to nie tak...
Wiele osób jąkających się chodzi tylko do supermarketów, żeby nie musieć mówić co chcą :) (ja też chodzę, ale nie z tego względu, bo teraz nie mogę unikać ludzi. Chodzę, bo jest po prostu taniej. Lecz czasem gdy podchodzisz do kasy, to kasjer mówi ci "Dzień Dobry" i trzeba by wtedy odpowiedzieć, a nie przejść dalej jak mruk :). Niestety nie zawsze się to udaje, bo jest kolejka itd. A potem człowiek ma do siebie pretensje "Kurde, czemu nie odpowiedziałem"... Podobnie jest np. w tramwaju gdy kogoś się niechcący szturchnie i należy przeprosić. Też nie zawsze udaję się to zrobić. Albo gdy chce się wyjść z autobusu w tłoku, to osoba jąkająca woli się pchać na chama:lol: niż powiedzieć zwykle "przepraszam".

Jeśli macie jakieś swoje przykłady i "żale", to w tym temacie jest na to miejsce :D
Edytowane przez ewerthon dnia 26-04-2012 20:47
1770011 http://www.youtube.com/user/daffer22 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Największe problemy w jąkaniu
Parsi
Administrator

avatar
Dodane dnia 11-12-2009 22:32 #2
Dla mnie największym problemem, a właściwie skutkiem długotrwałego jąkania jest zniechęcenie do rozmów. Po prostu przestałem lubić mówić, choć nawet nie wiem czy kiedyś lubiłem.. A jak ktoś nie lubi mówić to rzadko się odzywa, no i przez to jest osobą mniej towarzyską.
Na szczęście mam kobiete która jest straszną gadułą i lubi gdy się jej słucha :D
Edytowane przez Parsi dnia 11-12-2009 22:33
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Największe problemy w jąkaniu
ewerthon
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 12-12-2009 20:23 #3
Też tak mam Parsi, jąkanie wytworzyło w naszej psychice dodatkowe, w ogóle nikomu nie potrzebne nawyki. To, że zwyczajnie nie chce nam się mówić też jest winą jąkania. Ja, mimo iż jestem po terapii i nawet jak wiem, że powiem to co chce to i tak jakos po prostu nie chce mi sie gadac. To jest wlasnie nawyk z czasu kiedy jąkałem się najbardziej.
1770011 http://www.youtube.com/user/daffer22 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Największe problemy w jąkaniu
Richard53
Użytkownik

brak
Dodane dnia 12-12-2009 23:06 #4
Nie mozna wszystkiego przypisywac jakaniu.W pewnym stopniu na pewno odbilo sie to na naszej psychice.Sa ludzie,ktorzy nigdy nie mieli problemu z wyslawaniem sie i tez nie lubia duzo mowic.Oni naleza do grupy samotnikow,ktorzy lubia siedziec na laweczce i patrzec na zachod slonca.Inni,ktorym nie chce sie mowic, po prostu mysla,ze sa stworzeni do sluchania.Ludzie malomowni czego nie powiedza to pokazuja w innych uzdolnieniach-moze w Was tkwi jakis talent?.U mnie to wyglada troche inaczej.Wszystko zalezy od sytuacji i od tego w jakim towarzystwie sie znajduje.Wsrod swoich gadam jak najety,moze i niekiedy od rzeczy.Natomiast wsrod obcych jestem niesmialy i malomowny.Nie dlatego,ze mi sie nie chce ale dlatego,ze czuje sie skrepowany.Odzywam sie jak ktos o cos zapyta albo dopiero wtedy gdy kogos blizej poznam,jednak to nie zmienia faktu,ze wole sluchac.W domu zazwyczaj milcze jak mnie zona wkurzy okropnie,wtedy ona wie,ze przegiela pale.Ja bylem zawsze mimo mojej wady kontaktowy,czasem tylko troche niesmialy ale wiem,ze to nie choroba psychiczna,a jedynie jest aspektem osobowosci.Duzo zalezy od zyciowych doswiadczen.Moja zona jest raczej malomowna i moze dlatego ja musze sie wiecej produkowac.W Twoim wypadku Parsi masz szczescie,ze poznales taka, bo gdyby Twoja dziwczyna byla tez malomowna to podejrzewam,ze byscie sie nie dogadali:D.Nie jestem calkiem pewny ewerthon czy to nawyk,moze nalezysz wlasnie do tej grupy"milczkow".Nie musisz sie tym przejmowac.Nie jest sztuka mowic duzo,lecz mowic madrze.




"Gadula nim cos powie, mowi najpierw przez piec minut".
6053549 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Największe problemy w jąkaniu
Masti
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 13-12-2009 17:43 #5
Co mi przeszkadza w jąkaniu...najprościej: poprostu to, że nie mogę zawsze powiedzieć tego co bym chciał i to w takiej formie jakiej bym chciał :p Nic dodać, nic ująć. Co do ilości rozmów mam identycznie jak Richard :p


"Jeśli coś kochasz to ta miłość Ci się odwdzięczy"
4344430 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Największe problemy w jąkaniu
Merkury
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 13-12-2009 22:31 #6
Dokładnie, chcesz powiedzieć coś ciekawego, śmiesznego i zamiast to powiedzieć zadajesz sobie pytanie, a co jak będzie blok? Jestem małomówny i niektórzy odbierają mnie jak mruka ponuraka, ale ja mam to... gdzieś ;D Lecz chyba jak każdy z Was mam dni kiedy gęba mi się nie zamyka i wtedy mówią mi, żebym się zamknął ;d Szczególnie o piłce nożnej to mógłbym gadać i gadać.


Grunt to się nie przejmować i mieć wygodne buty =))
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Największe problemy w jąkaniu
Ewelina
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 14-12-2009 10:23 #7
a ja to kiedyś pierwszy i ostatni raz opowiedziałam kawał publicznie. chciałam powiedzieć jakiś śmieszny kawał, mówię mówię i najlepszej końcówki nie mogłam dokończyć i nagle taka niezręczna cisza, ja się meczę z wypowiedzeniem słowa, oni siedzą i czekają aż powiem. Wyszło na to że powiedziałam że nie pamiętam końcówki. Ale byłam wtedy wkurzona :@
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Największe problemy w jąkaniu
Richard53
Użytkownik

brak
Dodane dnia 14-12-2009 13:54 #8
Ja to tez unikam nazwisk.Mialem wielkie problemy z wypowiedzeniem ich.Kiedys jeszcze,pamietam jak dzis wezwano mnie do odpowiedzi.Profesorka prosi mnie o wymienienie poetow okresu"Mlodej Polski".Jakos bez szczegolnych zajakniec udalo mi sie kilku wymienic(Zofia Naukowska,Stefan Zeromski,Stanislaw Wyspianski,Wladyslaw Reymont)az dojechalem do Tetmajera,ktorego nie zdolalem i co najlepsze nie musialem juz wymienic.Powiedzialem tylko Kazimierz-Przerwa i blok.Pani profesor zamknela dziennik i opuszcza sale,a ja stoje zdziwiony dalej na srodku.Nie wiedzialem co sie stalo,pytam zdumiony dlaczego wyszla,a jeden ze sluchaczy mowi,ze to wlasnie ja ozajmilem ,ze przerwa.Zaczelismy sie niesamowicie smiac.Po chwili niestety pani wrocila z pokoju nauczycielskiego z pretensjami do mnie.Nie zdazylem juz jednak wytlumaczyc jej,ze chodzilo mi o K.Przerwe Tetmajera bo na szczescie odezwal sie rzeczywiscie dzwonek.Jako ciekawastke podam tylko,ze nastepnym razem zanim ona poprosila mnie do odpowiedzi,usmiechajac sie do mnie spogladnela na zegarek.


"Gdy sie milczy, sytuacja staje sie jasna."
6053549 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Największe problemy w jąkaniu
Parsi
Administrator

avatar
Dodane dnia 14-12-2009 14:45 #9
o kurde dobra anegdota :lol:
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Największe problemy w jąkaniu
Richard53
Użytkownik

brak
Dodane dnia 14-12-2009 15:09 #10
To nie anegdota Parsi.Takie zdarzenie rzeczywiscie mialem.Moze to tak brzmi jak anegdota ale to mialo miejsce,no....moze to troche ubarwilem.





"Bylem,jestem i bede inny niz inni"
6053549 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Największe problemy w jąkaniu
ewerthon
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 14-12-2009 17:36 #11
Richard53 napisał/a:
Nie mozna wszystkiego przypisywac jakaniu.W pewnym stopniu na pewno odbilo sie to na naszej psychice.Sa ludzie,ktorzy nigdy nie mieli problemu z wyslawaniem sie i tez nie lubia duzo mowic.Oni naleza do grupy samotnikow,ktorzy lubia siedziec na laweczce i patrzec na zachod slonca.Inni,ktorym nie chce sie mowic, po prostu mysla,ze sa stworzeni do sluchania. [...] Nie jestem calkiem pewny ewerthon czy to nawyk,moze nalezysz wlasnie do tej grupy"milczkow".Nie musisz sie tym przejmowac.Nie jest sztuka mowic duzo,lecz mowic madrze


Problem polega na tym, ze ja zwykle mam duzo do powiedzenia i chce cos od siebie wtracic do rozmowy, byc moze uchodze za osobe małotowarzyską, ale niekoniecznie taki jestem. Gdyby nie nawyk jąkanie, to bym mógł mówić to co chce. Nie znaczy to, że pletłbym głupoty ;)
1770011 http://www.youtube.com/user/daffer22 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Największe problemy w jąkaniu
Richard53
Użytkownik

brak
Dodane dnia 14-12-2009 18:02 #12
ewerthon napisal:cytat"Nie znaczy to, że pletłbym głupoty"

Mysle,ze zalozyles ten temat po to zeby sie wypowiadac Przede wszystkim nie plete glupot ewerthon,ja napisalem tylko tak jak ja to widze.Nie kazdy musi miec taki charakter jak Ty.To prawda jakanie nie pozwoli niekiedy wyrazic do konca swojej mysli ale to nie znaczy,ze ma milczec.Moja wada pozwala na wtracanie sie do dyskuji-nie jestem niemowa


"Cala ta teoria jest do niczego, nadaje sie jedynie do dyskutowania".
6053549 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Największe problemy w jąkaniu
ewerthon
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 14-12-2009 18:09 #13
Richard - źle mnie zrozumiales, ja nie mialem na myśli, że Ty "pleciesz głupoty". Opisałem tylko swoj przypadek.
1770011 http://www.youtube.com/user/daffer22 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Największe problemy w jąkaniu
Richard53
Użytkownik

brak
Dodane dnia 14-12-2009 18:15 #14
Nic sie nie stalo ewerthon.Po to tu jestesmy zeby podyskutowac.Moja wina w tym,ze czytam miedzy wierszami,a Twoja,ze niebardzo ulozyles to ostatnie zdanie.:p:D


"Nie oczekuj niczego, badz gotow na wszystko"
6053549 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Największe problemy w jąkaniu
fifarafa321
Użytkownik

brak
Dodane dnia 15-12-2009 17:39 #15
Ja ogólnie w towarzystwie sporo gadam. Czasami każą mi się aż zamknąć i tam mi wszystko jakoś wychodzi. Chodzę jeszcze do szkoły i to tutaj zaczynają się problemy ale tylko na 2-3lekcjach. Najgorzej na na języku kiedy mam coś powiedzieć co jest napisane. Zazwyczaj jak nie mogę wymówić jakiegoś słowa szybko zastępuję go innym a tam po prostu milczę... i po 10s mi wychodzi ;p. Problemy są też na j.polskim a tak z innymi jest ok nawet jak u odpowiedzi jestem to wszystko dobrze. Po prostu mam jakąś barierę przed tymi 2 nauczycielami. Czy ktoś miałby dla mnie jakieś ćwiczenia mój problem to litery w, p i k?
Jestem nowy więc nie za bardzo wiem co na tej stronie się znajduje.
OO zauważyłem, że jak pisze to się nie zacinam :D
i wolę nic nie powiedzieć jak mam to kkk-koo-koommen

POMÓŻCIE :(
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Największe problemy w jąkaniu
Grazia
Użytkownik

brak
Dodane dnia 15-12-2009 18:42 #16
Lubię rozmawiać ze znajomymi ,jak pojawia się ktoś obcy milczę jak grób.Boję się bloków ,różnie ludzie reagują,niektórzy potrafią gapić się jakby wyrastały Ci czułki :o,na szczęście są tacy którzy nie reagują:smilewinkgrin:
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Największe problemy w jąkaniu
Mormonia
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 21-12-2009 16:56 #17
Ze znajomymi rozmawiam raczej normalnie, czasem się zatnę, ale oni nie zwracają na to uwagi. Gdy pojawia się ktoś nowy zazwyczaj milczę, albo czasem powiem jakieś słowo... Mam też problem bo....boje się zagadać do chłopaka, nie wiem jak on zareaguje.... Z kolegami normalnie rozmawiam, nie mam spięć, ale jak chciałabym zagadać do tego wybranego, to rezygnuje.....Ja mam przyjaciółkę która wie jak się czuje, rozumie że jest mi czasem ciężko....


:]
6570255 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Największe problemy w jąkaniu
Merkury
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 23-12-2009 13:43 #18
Komarek, ile razy tak samo do siebie mówiłem ;d Teraz jednak wiem, że takie patrzenie w przeszłość i mówienie sobie, że mogłem to lepiej zrobić nie ma sensu. Lepiej próbować niż żałować, że się czegoś nie zrobiło.
Co do Twojej siostry to powiedz jej, że ma krzywe cycki to będzie cały dzień sprawdzać ;D


Grunt to się nie przejmować i mieć wygodne buty =))
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Największe problemy w jąkaniu
Ewelina
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 23-12-2009 20:05 #19
tak na serio to piersi są krzywe :D jedna trochę większa od drugiej :D każda już to sprawdzała :D
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Największe problemy w jąkaniu
jimmy
Użytkownik

brak
Dodane dnia 23-12-2009 23:59 #20
Komarekk11 mam dokładnie to samo co Ty... mam nadzieję że wkońcu kiedyś się przełamię...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 1 z 13 1 2 3 4 > >>
Skocz do Forum: