Strona główna · Wskazówki dla jąkających · Autoterapia jąkania · Forum · Jak pomóc osobie jąkającej? · FAQ · Kontakt
Kluby J
Czat
Czatuje: 0 użytkowników
Materiały archiwalne
Sinusiodalny problem...

obrazekSinusiodalny problem.. - historia Rafała

Wszystko zaczeło się w dzieciństwie. Od dziecka byłem nerwowy, łatwo było mnie wkurzyć, zawstydzić lub zdołować.

Niestety te same cechy miała moja starsza o rok siostra. Jak to dzieci dokuczaliśmy sobie nawzajem, z tą różnicą, że ona trochę przeginała w pewnych momentach i stawałem się taki wkurzony, że kompletnie nie wiedziałem, co powiedzieć. W głowie przechodziły mi myśli z wyzwiskami i obelgami, ale żadne nie zdawały się lepsze od obelg mojej siostry. Kłótnia zwykle kończyła się tym, że próbowałem ją przekrzyczeć, ale mój ton zanikał gdzieś w jej szyderczym śmiechu. To przyczyniło się do powstania we mnie fali emocji, które negatywnie wpłynęły na moją płynną mowę.

Drugim elementem była moja mama. Gdy rozmawiałem z nią, ona wcale mnie nie słuchała. Gapiła się w telewizor, albo w trakcie przerywała mi i zaczynała rozmawiać z kimś innym. Ta zła cecha u niej doprowadziła mnie do sytuacji, w której zacząłem się jąkać.

Opisane powyższe historie działy się na przestrzeni od 7 - 11 roku życia. Około klasy 4, 5 szkoły podstawowej zacząłem się jąkać w stopniu lekkim, tzn. mogłem publicznie przeczytać referat, albo fragment z książki, wystąpić w przedstawieniu. Zdarzały mi się lekkie zacięcia, które maskowałem spojrzeniem, które dawało wrażenie jakbym zapomniał tekstu, albo problem z rozszyfrowaniem słowa w książce. Moje problemy potęgowało to, że w czasach podstawówki byłem bardzo wstydliwy. Nie odzywałem się bez zapytania, ani nie rozmawiałem ze zbyt dużą ilością dziewczyn.

Obecnie jestem w 4 klasie technikum. Czeka mnie matura. Wszyscy przejmują się trudnymi egzaminami pisemnymi, a ja ciągle myślę o "łatwiutkiej" maturze ustnej z polskiego i angielskiego, która przyjdzie mi z wielkim trudem. Przez ostatnie miesiące zacząłem się jąkać gorzej, przez co wzrasta mój stres, a z tym coraz bardziej się jąkam. Czuję się jakbym jeździł po okręgu, bez końca.

Zatytułowałem moje przemyślenia jako "Sinusoidalny problem", gdyż zwykle przechodzę wzloty i upadki w mojej mowie. Zazwyczaj jest tak, że podczas zimy mówię gorzej, a w lato mi się poprawia i tak w kółko. Ostatnio próbowałem testować swoją mowę. Próbowałem mówić wolno i wyraźnie, bez zastanowienia. Fak faktem, że efekty są, ale do momentu, gdy w mojej głowie nie pojawi się paniczna myśl: "Tylko nie zająknij się..". Wtedy wszystko szlag trafia.

Mam dziewczynę. W jej obecności, gdy jesteśmy sami, mogę wygłaszać mowy motywacyjne. Wszystko przychodzi mi z taką łatwością, że uwielbiam z nią rozmawiać, gdyż wiem, iż ona mnie nie osądzi, albo nie zacznie się śmiać, nawet, gdybym się jąkał przez cały czas. Przy niej nie zająknę się nawet raz na 1000 słów. Niestety, gdy jesteśmy w towarzystwie ja niekiedy się zająknę i ona to widzi...

W zgiełku, szumie, lekkim hałasie jest mi łatwiej mówić, gdyż to w pewnym stopniu ukrywa moją wadę wymowy. Najgorzej jest w rozmowach rodzinnych przy stole, gdy zaczynam coś mówić, a nagle wszyscy milkną, wtedy rośnie we mnie stres, że większa liczba odbiorców zobaczy mnie jak się jąkam. Za wszelką cenę próbuję to ukryć, a gdy już mi się zdarzy, to czuję się z tym tak jakbym wyszedł na ulicę i zaczął paradować nago.

Dzisiaj jest wigilia, czas gdy rodzina zbiera się przy stole i wszyscy lamią się opłatkiem i składają sobie życzenia. We mnie rosną pytania: "Co mam powiedzieć, żebym się nie zająknął?" i nagle uświadamiam sobie, że gdy będę o tym myślał to na pewno mi kiepsko pójdzie. Jednak czasami to jest silniejsze ode mnie i to najbardziej mnie wkurza.

Nie chce się jąkać i nie zamierzam się więcej jąkać, próbuje z tym walczyć. Nawet szukałem odpowiednich ośrodków, które się tym zajmują. Niestety nie mam czasu na 2 tygodniowe wyjazdy, gdyż przygotowuję się do matury, do tego jeszcze pracuję po lekcjach w dorywczej pracy. Drugi problem to koszty, 4000zł za wyjazd to stanowczo za dużo, do tego kilkaset złotych za pojedyncze wizyty. Chcę się z tego wyleczyć jak najszybciej, a szczególnie zależy mi, abym się nie zbłaźnił na maturze. Powiedzcie mi, co mam robić?

Rafał

 

-----
Podziel się swoją historią jąkania
Wyślij tekst poprzez formularz , lub anonimowo na naszą pocztę: demostenes.ubf.pl@o2.pl

Komentarze do artykułu: "Sinusiodalny problem..."
Nagash
avatar
Dodane dnia 29-12-2010 22:08 #1
Co robić? Nie szukaj lekarstwa na siłę przed maturą.
Ja zaliczyłem ją z jąkaniem i nie było tak źle jak się wydaje.
Po prostu bądź sobą. Jak to zaliczysz to podejdziesz do leczenia na trzeźwo. Nic na siłę.
Truskawkowy
avatar
Dodane dnia 30-12-2010 17:49 #2
No stary powiem ci, że też jestem w 4 technikum i cholernie się boje matury, nie potrafię zdania powiedzieć po angielsku bo strasznie się zacinam. Ale nie przez takie rzeczy się w życiu przechodziło. Damy rade!
Marek Dubois
avatar
Dodane dnia 31-12-2010 09:39 #3
Truskawkowy: jesli masz obawy co do matury to powinieneś udać sie do Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej do logopedy, ktory wyda diagnozę do szkoły, aby podczas egzaminu ustnego nie oceniali tego jak mówisz, tylko to co mówisz. Mozesz tez postarac sie o orzeczenie o stopniu niepelnosprawności
Jerzy
avatar
Dodane dnia 01-01-2011 09:46 #4
Rafał, bardzo konkretnie opisujesz swoją sytuację. Postaraj się może przekonać samego siebie, że jesteś facetem inteligentnym /bo jesteś, to widać po tekście!/ i nie potrzebujesz planować, układać zdania, zastanawiać się nad każdym słowem. To na pewno trudne, ale trzeba myśleć tylko o tym CO, a nie JAK powiedzieć. Fajnie, że masz dziewczynę, przy której Twój problem z jąkaniem nie istnieje. Może nastrój bycia z nią uda Ci się przenieść na inne sytuacje codziennego dnia?
tupac13322
avatar
Dodane dnia 08-03-2011 23:22 #5
zdasz stary ja zdalem inni zdali, a na polskim to mialem takie bloki 2 minutowe, dasz rade na serio po maturze spokojnie pomyslisz o tetapii
Drzewko
avatar
Dodane dnia 18-11-2011 11:24 #6
U mnie w domu też nie interesowali się "moim problemem", w tym sensie, że nie szukali dla mnie pomocy. Też zdawałem jąkając się, fakt było do dupy no ale zdałem.
Po zdaniu matury zapisałem się na terapię w czasie wakacji.
Zacząłem pracować.
Wyprowadziłem się z domu.
Mieszkam z narzeczoną.
Także wszystko przed Tobą. A z tego co napisałeś to masz o wiele łagodniejszy przypadek niż ja.
ewerthon
avatar
Dodane dnia 18-11-2011 15:01 #7
Niestety obawiam się, że autor tego tekstu nie posłucha twoich rad, bo nie logował się na na stronie od ponad pół roku.
rafcioking
avatar
Dodane dnia 20-03-2012 02:55 #8
jednak wrocilem:) matura poszla mi śpiewająco, ani jednego zacięcia i 100%. Patrzac w perspektywie tego, co było, to jednak nie bylo czego sie bac. Po maturze bylem na fali. Praktycznie wcale sie nie jakalem. To pomoglo mi znalezc dobra prace i rozwinac zagle. Posmakowalem prawdziwego, beztroskiego zycia, w ktorym odkrylem innego, towarzyskiego czlowieka w swojej wlasnej osobie. Jednak niedawno ciezar mojego zycia znow postanowil mnie nawiedzic.
neokid
avatar
Dodane dnia 21-03-2012 16:10 #9
@rafcioking normalne, to zjawisko ma nawet swoją nazwę "lucky fluency" (fartowna płynność). Wielu z nas tego doświadczyło, tj. płynność pojawia się po jakimś znaczącym wydarzeniu. Oczywiście, kiedy nie jest ona niczym wsparta (np. terapia) to po jakimś czasie wracamy do jąkania. Podobnie jest z terapiami. Po zakończonej terapii może pojawić się płynność, ale jeśli się nią zadowolimy i odpuścimy to jest duże ryzyko nawrotu jąkania.
malgoska1991
avatar
Dodane dnia 22-03-2012 07:46 #10
Moze to nie w temacie o tej fartownej plynnosci ale ja mam pewna plynnosc zawsze rano jak zaczynam mowic ponownie po nocnej przerwie.
Zastanawiam sie czy to czasami nie wina naszego mozgu
on przez noc odpoczywa od jakania .Potem w ciagu dnia
kiedy mowi sie wiecej jakanie sie nasila .

Moze oni maja racje na tych terapiach ze stosuja przez kilka dni zasade milczenia Wtedy mozg ma szanse zapomnie to nasze jakanie .


Czyli wyglada na to ze to jednak siedzi w naszej psychice
Skoro tak jak mowisz NEOKID po pewnych wydarzeniach nagle zaczynamy mowic plynnie

Czy jest ktos moze na forum kto tez tak ma ze rano jaka sie mniej



Masz NEOKID racje jak odpuscimy to jakanie powroci .

Znam taka osobe tu z forum ktora po terapii metoda ARUTUNIAN odpuscila sobie cwiczenia i jakanie powrocilo .

A wiec obojetnie jaka to by niebyla metoda to praca ,praca i jeszcze raz praca nad soba .
neokid
avatar
Dodane dnia 22-03-2012 23:09 #11
> Moze oni maja racje na tych terapiach ze stosuja przez kilka dni
> zasade milczenia Wtedy mozg ma szanse zapomnie to nasze jakanie .

Taaa, gdzieś to słyszałem, podobnie jak to, że nawroty jąkania są spowodowane tym, że mózg tęskni za jąkaniem... -.-' Przynajmniej nie powtarzaj takich bzdur.
Poza tym zawsze odpowiadasz na moje komentarze, starając się jakby rozwinąć moją myśl. Celowo nie dopowiadam wielu rzeczy, ale powinnaś wiedzieć, że Twoje domysły są złe. Kompletnie nie rozumiesz co chcę przekazać. Jąkanie zawsze wraca, a praca nad nim nie jest po prostu wykonywaniem zaleceń terapeuty...
Życzę Ci jak najlepiej, ale nie sądzę, aby kiedykolwiek udało Ci się osiągnąć trwałą i znaczną poprawę.
malgoska1991
avatar
Dodane dnia 23-03-2012 08:46 #12
Wyobraz sobie ze juz mi sie to udaje mimo ze niebylam jeszcze na terapii .

Ale zaczelam juz powoli stosowac jej zasady tzn zwolnilam tempo mowy i jak mam blok to staram sie przeciagac slowa i to dziala .
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Świetne! Świetne! 100% [1 Głos]
Bardzo dobre Bardzo dobre 0% [Żadnych głosów]
Dobre Dobre 0% [Żadnych głosów]
Przeciętne Przeciętne 0% [Żadnych głosów]
Słabe Słabe 0% [Żadnych głosów]
Logowanie
> Nazwa Użytkownika

> Hasło

Zapamiętaj mnie
Zaloguj jako ukryty



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Ostatnie Komentarze
slawek_w
dnia 24-10-2017 20:15
Po dłuższej przerwie zapraszam na kolejną wideokonferencję. Temat: co robimy aby ukrywać jąkanie. Pi...
Przejdź do komentarza
virino
dnia 02-10-2017 11:29
Przyznam, że z zaskoczeniem, skonstatowałam, że Demostenes był dla mnie bardzo inspirującym miejscem...
Przejdź do komentarza
Ralph
dnia 02-10-2017 08:18
Tylko nie wybieraj opcji "nigdy" ... czekamy na pozytywne wieści ;)
Przejdź do komentarza
slawek_w
dnia 24-07-2017 06:59
Unikanie wypowiadania się tematem najbliższego spotkania. Data: środa (26. lipca), godzina 20:00. ...
Przejdź do komentarza

> Więcej komentarzy <
Popularne artykuły w ostatnich 6 miesiącach
Katowice - otwarte forum dyskusyjne oraz wykład...
Terapia poznawczo-behawioralna od ASRC – ...
W oczekiwaniu na nową odsłonę strony...
Terapia poznawczo-behawioralna od ASRC – ...

Użytkowników Online
Gości Online: 3
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 2,585
Najnowszy Użytkownik: Mateusz31
Ostatnio na stronie
podomka03:00:15
Mateusz3105:17:49
jimmy 1 dzień
HubertMU 2 dni
duszek97 3 dni
bonio12345 3 dni
rampage 4 dni
bigosik 4 dni
Open 5 dni
zumbi 5 dni
juliarozicka 5 dni
tirirum 5 dni
SCOOTER 5 dni
Oraz 2 ukrytych