Strona główna · Wskazówki dla jąkających · Autoterapia jąkania · Forum · Jak pomóc osobie jąkającej? · FAQ · Kontakt
Kluby J
Czat
Czatuje: 0 użytkowników
Materiały archiwalne
Samodoskonalenie po nieudanych terapiach - Henry Freund
Obrazek

Samodoskonalenie po nieudanych terapiach - Henry Freund


Nieaktualne. Obecnie tekst stanowi fragment ebooka. Więcej informacji.

Komentarze do artykułu: "Samodoskonalenie po nieudanych terapiach - Henry Freund"
coltrane
avatar
Dodane dnia 10-12-2012 09:58 #1
Czy autor w książce rozwija jakoś punkt 5?
[Jakich technik używał, żeby uzyskać to odpowiednie podejście]
neokid
avatar
Dodane dnia 10-12-2012 22:21 #2
Nie, rozdział został przetłumaczony w całości. Jednak to co napisał powinno być zrozumiałe: "sprowadza się do tolerancji i akceptacji Twoich własnych słabości i ograniczeń, i do większego obiektywizmu w stosunku do siebie i innych. Skutkuje to zmniejszeniem wrażliwości." Czyli akceptacja tych pojawiających się co jakiś czas zwiększonych trudności, które nie powinny jakoś specjalnie zaskakiwać. Tu raczej nie są potrzebne jakieś wyszukane techniki. Zresztą z nawrotami jest różnie i dużo zależy od zastosowanej metody leczenie, np. modyfikacji jąkania czy kształtowania płynności.

Poza tym, aby mówić w ogóle o nawrotach to trzeba zrobić jakieś postępy utrzymujące się przez dłuższy okres. Natomiast jeśli w czasie prób stosowania się do zaleceń wybranego podejścia, jednego lub przez kilka dni jest lepiej, a potem następują trudniejsze momenty, to nie należy się tym specjalnie przejmować i można zastanowić się, dlaczego nastąpiło nagłe załamanie. Tak dla siebie na przyszłość. Nawet jeśli nie przyjdzie nam nic ciekawego do głowy, to strategia pozostaje niezmienna, tzn. trzeba te trudności potraktować jako coś normalnego (i nieuniknionego) i dalej robić swoje.
coltrane
avatar
Dodane dnia 11-12-2012 10:43 #3
Nie no, to co napisał jest zrozumiałe, tylko dla mnie niełatwe :)
Dlatego nieraz próbuję się doszukiwać jakiejś magii w tego typu poradach, ale pewnie niepotrzebnie.
neokid
avatar
Dodane dnia 11-12-2012 21:02 #4
Dla nikogo z nas nie jest to łatwe. Najważniejsze jest żeby się nie zniechęcać. Gorsze momenty, krótsze czy dłuższe, były i będą się pojawiać, i one nie są oznaką tego, że wracamy do starego i bezradnego jąkania.
monopix
avatar
Dodane dnia 14-12-2012 15:06 #5
Sluszny artykul.
Jedyne co, to bym nie przypisywal tak bardzo roznych rzeczy osobom jakajacym sie.. obserwacja siebie i samodoskonalenie dotyczy generalnie prawie wszystkich ludzi, czy sie jakaja, czy nie. Poniewaz prawie wszyscy cierpia w taki czy inny sposob przez swoje wyimaginowane problemy (autor slusznie to zauwaza).
Chociaz podejrzewam, ze autor zrobil to celowo, aby nie gmatwac sprawy.

Szkoda, ze nawet jak sie wie, ze nie sa prawdziwe, to tak trudno w to uwierzyc ;)
neokid
avatar
Dodane dnia 14-12-2012 19:32 #6
Oczywiście, że jąkanie nie jest w nawet najmniejszym stopniu problemem wymyślonym. Nie wiem czy w ogóle wrzuciłeś komentarz pod dobrym artykułem, bo wygląda na to, że chyba nie... Przecież autor podkreśla, że "ślady" jąkania pozostają na całe życie. Oczywiście tekst bardzo stary, dlatego też zostało przyjęte takie pojęcie jak ślad, którego zdefiniowanie byłoby niepotrzebnym ryzykiem.

Jeśli ktoś ma wyimaginowane problemy, to nie ma problemu z jąkaniem, ale ze sobą. Wiem, że takie klasyfikowanie jąkających się jest wygodne, ale to świadczy jedynie o ignorancji i generalnie braku wiedzy na dany temat tych, którzy to robią.
Elen
avatar
Dodane dnia 14-12-2012 21:27 #7
neokid jaki ty masz problem z innymi "jąkałami"? (tak nas ostatnio nazywasz), z każdym twoim kolejnym komentarzem próbujesz wmówić wszystkim, że tylko ty posiadłeś monopol na wiedzę w temacie jąkania,
atakuj dalej wszystkich za każdą najmniejszą próbę "wychylenia się" to zostaniesz na tym forum zupełnie sam ...
neokid
avatar
Dodane dnia 14-12-2012 23:36 #8
Jaki problem? Nie mam żadnego problemu. Po prostu nie chcę, aby dalej głupoty typu "jąkanie to wyimaginowany problem" nadal się tu pojawiały. Powód jest bardzo prosty, jeśli nadal będziemy na to pozwalać, to za dwadzieścia lat będziemy dokładnie w tym samym miejscu co dzisiaj. Nadal kilkadziesiąt lat za zachodem. Nadal z terapiami "cud" na każdym kroku. Chcesz tego? Bo ja nie, mam tego dosyć. Ktoś musi dać ten sygnał do zmian. Nie zrobię tego uważając na każdym kroku, aby przypadkiem kogoś nie urazić.

Jeśli komuś nie podoba się to co robię, to droga wolna. Ja jestem z siebie bardzo zadowolony i zmieniać się nie zamierzam. Zresztą wielokrotnie widziałem podobne wpisy do Twojego, i co? I nic, u mnie bez zmian pod tym względem :) Postęp wymaga poświęceń.

Poza tym nie podoba mi się, że ostatnio tak dużo dyskusji toczy się jakby obok jąkania. To nie przybliża nas ani trochę do celu i tracimy w ten sposób czas.
monopix
avatar
Dodane dnia 15-12-2012 13:13 #9
No nie, nie pomylilem artykulu ;)
Autor napisal: "Mówiłem ulegając iluzji, że dźwięki mowy są trudne i że niesamowita ilość siły jest konieczna, aby przezwyciężyć przeszkody, które sam tworzyłem. Mówienie było wysoce emocjonalnym doświadczeniem, które dostarczało mi uczucia bezsilności, niepowodzenia i klęski. "
Przeczytaj uwaznie caly punkt drugi autora.

Napisales: "Jeśli ktoś ma wyimaginowane problemy, to nie ma problemu z jąkaniem, ale ze sobą."
Dokladnie tak, chociaz ujol bym to mniej dosadnie.
Na pewno latwiej jest widziec, ze to zle i nie dobre jakanie powoduje to cale cierpienie, bol ktorego doswiadczam i moja niedole, zamiast chociaz proby spojrzenia na to inaczej.. ze to moje problemy ze soba powoduja jakanie. Jezeli przyjac za prawdziwe problemy ze soba samym, to co odroznia taka osobe od osoby ktora ich naprawde nie ma (czyt. jest jedna z tych nielicznych prawdziwie i szczerze szczesliwych osob) ? Pierwsza, wierzy w rzeczy ktore jej przeszkadzaja, druga w nie nie wierzy. Czyli jest to cos niestalego/ulotnego i zaleznego od naszego "widzimisie".. czyli cos iluzorycznego.
Teraz osoba ktora uwaza, ze problemem jest jakanie, i jak tylko ono ustapi, lub zelżeje, to odrazu bedzie szczesliwsza, bedzie lżej i wogole co to nie bedzie. Krotko mowiac, szuka przyczyn cierpienia na zewnatrz, a nie w sobie. Prawdopodobnie doswiadczyles okresu w ktorym sie nie jakales, zalozmy pol roku. Czy nie jakales sie, bo byles szczesliwy, czy byles szczesliwy bo sie nie jakales ?
W tym punkcie nie za bardzo widze, sens kontynuowania tematu.
neokid
avatar
Dodane dnia 17-12-2012 23:19 #10
Ja ten tekst przetłumaczyłem, więc musiałem go zrozumieć zanim w ogóle zacząłem. Wbrew pozorom inaczej się nie da.

Próby ukrywania jąkania najczęściej doprowadzają do rozwinięcia mowy siłowej, o której jest napisane w zacytowanym przez Ciebie fragmencie. Kiedy sobie odpuścimy i pozwolimy na jąkanie to mowa przestaje być siłowa, ale wtedy właśnie ujawnia się nasza normalna mowa, czyli mowa jąkana. U jednych o nasileniu mniejszym, u innych o dużo większym. Teraz musiałbym po raz setny rozwijać dalej "co, jak i dlaczego?", ale wydaje mi się, że powinieneś być w stanie sam to zrobić.

Niżej napisałeś o problemach towarzyszących jąkaniu, albo inaczej, większości osób z jąkaniem. Ale trzeba pamiętać, że te problemy nie są jąkaniem. Jąkanie jest ponad nimi i nie jest sztucznie stworzone, jest jak najbardziej prawdziwe.
monopix
avatar
Dodane dnia 17-12-2012 23:29 #11
A wiec inaczej to widzimy ;)
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Logowanie
> Nazwa Użytkownika

> Hasło

Zapamiętaj mnie
Zaloguj jako ukryty



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Ostatnie Komentarze
slawek_w
dnia 24-10-2017 20:15
Po dłuższej przerwie zapraszam na kolejną wideokonferencję. Temat: co robimy aby ukrywać jąkanie. Pi...
Przejdź do komentarza
virino
dnia 02-10-2017 11:29
Przyznam, że z zaskoczeniem, skonstatowałam, że Demostenes był dla mnie bardzo inspirującym miejscem...
Przejdź do komentarza
Ralph
dnia 02-10-2017 08:18
Tylko nie wybieraj opcji "nigdy" ... czekamy na pozytywne wieści ;)
Przejdź do komentarza
slawek_w
dnia 24-07-2017 06:59
Unikanie wypowiadania się tematem najbliższego spotkania. Data: środa (26. lipca), godzina 20:00. ...
Przejdź do komentarza

> Więcej komentarzy <
Popularne artykuły w ostatnich 6 miesiącach
Katowice - otwarte forum dyskusyjne oraz wykład...
Terapia poznawczo-behawioralna od ASRC – ...
W oczekiwaniu na nową odsłonę strony...
Terapia poznawczo-behawioralna od ASRC – ...

Użytkowników Online
Gości Online: 3
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 2,586
Najnowszy Użytkownik: nattie
Ostatnio na stronie
tirirum01:44:36
Merkury06:32:39
BlueDay11:11:28
Rafi2413:33:22
zumbi17:33:45
nattie 1 dzień
Ricardo 1 dzień
bonio12345 1 dzień
Bolo 2 dni
Rafal298 2 dni
Adrianjonkus 2 dni
Mateusz31 2 dni
podomka 2 dni
lyric1 3 dni
jimmy 5 dni
Oraz 0 ukrytych