Strona główna · Wskazówki dla jąkających · Autoterapia jąkania · Forum · Jak pomóc osobie jąkającej? · FAQ · Kontakt
Kluby J
Czat
Czatuje: 0 użytkowników
Materiały archiwalne
Istotne pytania i interesujące cytaty
Obrazek

Istotne pytania i interesujące cytaty

W tym tekście znajdziecie tłumaczenie rozdziału "Istotne pytania i interesujące cytaty", który pochodzi z Dodatku książki "Autoterapia jąkania". W późniejszym czasie zostanie włączony do pełnego tłumaczenia (jak już powstanie), a na razie może spokojnie wisieć jako osobny artykuł. Co prawda nie miałem początkowo zamiaru tłumaczyć czegokolwiek z Dodatku, ale przeglądając go, uznałem, że jednak pominięcie tego rozdziału byłoby dużą stratą. Poza tym ważny jest również słownik, który także zostanie w przyszłości opracowany.

Jak wielu ludzi się jąka?

Niewielu zdaje sobie sprawę, że prawie jeden procent populacji się jąka, że wiele historycznych sław w przeszłości miało zasadniczo ten sam problem, m. in.: Mojżesz, Demostenes, Charles Lamb, Charles Darwin, Karol I Stuart. W ostatnim czasie, Jerzy VI Windsor, Somerset Maugham, Marilyn Monroe, oraz osobowości telewizyjne, Garry Moore i Jack Paar jąkali się w jakimś momencie ich życia. Wcale ze swoim problemem z mową nie musisz być tak unikalny i odosobniony jak wcześniej myślałeś! (Sheehan)



Tylko w Stanach Zjednoczonych jąka się około trzech milionów osób. Stanowi to około jeden procent całej populacji, około połowa jąkających to dzieci. Jąkanie występuje niezależnie od statusu społecznego i ekonomicznego, wyznawanej wiary, rasy czy inteligencji.

Czy jąkanie ma tendencję do pojawiania się i odchodzenia?

Jąkanie jest zmienne (okresowe, przerywane). Nawet osoby, u których jąkanie jest bardzo nasilone, wypowiadają więcej słów w normalny niż jąkany sposób. Jednak ta nieregularność sprawia, że doświadczenie jąkania jest nawet bardziej niepokojące, ponieważ trudno jest dostosować się do nieprzyjemnego uczucia, które pojawia się i odchodzi. (Van Riper)

Kiedy jąkanie może się pogarszać?

Możesz mieć skłonność do jąkania się w mniejszym stopniu, gdy twoje morale będzie wysokie z powodu osiągnięć, sukcesów lub społecznej akceptacji. Natomiast jeśli w jakiejś sytuacji spodziewasz się pojawienia stresu komunikacyjnego, negatywnych reakcji lub frustracji, będziesz jąkał się bardziej.

Będziesz jąkał się w większym stopniu, doświadczając lub wyczekując pojawienia się niepokoju, winy i wrogości. Również, jeśli skanując z wyprzedzeniem, natkniesz się na słowa i sytuacje, które w przeszłości zostały powiązane z doświadczeniami jąkania.

Jąkający mają więcej kłopotów podczas rozmów z osobami wyżej postawionymi, z ludźmi, którzy się niecierpliwią, przedrzeźniają lub nie tolerują jąkania. Większość jest bardzo wrażliwa na utratę słuchacza, na przerywanie, na odrzucenie, negatywne reakcje, frustrację, niepokój i wrogość.

Wtedy presja, która tworzy jeszcze więcej jąkania, może pochodzić z wnętrza lub z obecnych przeżyć, wyczekiwanych nadchodzących męczarni lub cierpienia doświadczanego w przeszłości. (Van Riper)

Skąd u ciebie skłonności do doświadczania trudności podczas wypowiadania własnego imienia?

Dla osoby jąkającej się szczególnie trudne może być wypowiadanie własnego imienia. Wiąże się to nie tylko z tym, że powinno być ono wypowiedziane zazwyczaj szybko, ale co więcej, imię niesie za sobą ogromny psychologiczny ładunek sposobu postrzegania samego siebie. Identyfikuje ono człowieka. Reprezentuje całą osobę - wszystkie jej wyobrażenia, jakie mają inni na jej temat oraz własny obraz samego siebie.

Co więcej, właściwie niemożliwe jest zastąpienie imienia jakimś innym słowem. Spośród wszystkich słów, jakimi dysponuje człowiek, jego imię przedstawia coś, co powinien znać i wypowiedzieć automatycznie bez wahania. W przeciwnym razie od razu pojawiają się wszelkie przypuszczenia i żadne z nich nie jest powiązane z normalnością. Ponieważ większość jąkających wielokrotnie ponosiło porażki podczas wypowiadania własnego imienia, to ich imiona stały się sygnałem do rozpoczęcia ogromnego kompulsywnego siłowania. (Murray)

Czy powinieneś pracować nad tym, aby być mniej wyczulonym?

W dwóch pierwszych latach na uczelni zacząłem widzieć bardzo wyraźnie, że jąkający musi brać odpowiedzialność za to, aby inni czuli się komfortowo w jego obecności. Jeśli on może być mniej wrażliwy na swoje jąkanie, to także inni w jego otoczeniu będą czuli się bardziej komfortowo. To sprawi, że poczuje się swobodniej i będzie jąkał się mniej, tak to już jest; błędne koło zacznie obracać się w drugą stronę. Ponieważ robiłem coś konstruktywnego z moją mową, mogłem częściej żartować z moich trudności. Mogłem nawet pozorować jakieś umyślne niepłynności. (Gregory)

Czy powinienem mierzyć się ze strachem?

Moja młodość, podobnie jak w przypadku wielu jąkających, była wypełniona przemiennie nadzieją i rozpaczą. Tak bardzo byłem spragniony wytchnienia od mojego jąkania. Oczywiście nie jest to nic wyjątkowego; większość jąkających doświadcza podobnych uczuć. Jednak czy kiedykolwiek zapytałeś siebie, czym naprawdę jest to, co ci przeszkadza, co wywołuje rozpacz? Czy jest tym jąkanie, czy może twój strach przed reakcjami ludzi na twoje jąkanie? Czy nie jest tym to ostatnie? Większość jąkających odczuwa zbyt wiele niepokoju przed tym, co wydaje im się, że mogą powiedzieć lub zrobić ludzie w reakcji na jąkanie.
Obawy te mogą zostać zmniejszone.
Bardzo dobrze pamiętam te uczucia zmartwienia, obawy i rozpaczy. Jeśli możesz nauczyć się rozpraszać w pewnym stopniu te okropne uczucia - będziesz w stanie pomóc sobie podobnie, jak zrobiło to już wielu innych.

Istnieje jedna skuteczna metoda, z której możesz skorzystać, aby osiągnąć ten cel. Zmierz się ze strachem! Taką radę łatwo jest dać, ale bezsprzecznie dla wielu jest trudna do wykorzystania; jednak jest to rada, która pomogła wielu jąkającym i może pomóc także tobie.

Musisz w jakiś sposób nauczyć się znieczulać na reakcje innych i zaprzestać pozwalać, aby wymyślone lub prawdziwe reakcje na twoje jąkanie nadal wpływały na twoje zdrowie psychiczne i spokój umysłu. (Adler)

Czy chwilowo możesz doświadczyć poprawy, poddając się jakiemukolwiek leczeniu?

Fakt, że jąkający mogą doświadczyć poprawy na jakiś czas, poddając się jakiejkolwiek terapii, w którą mocno wierzą, ma pewne istotne konsekwencje. Oznacza to, że szczególnie prawdopodobne jest uzyskanie krótkotrwałych korzyści, poddając się leczeniu u terapeuty, który jest głęboko przekonany co do efektywności stosowanych przez niego metod, który jest obdarzony charyzmą i który posiada prestiżowy tytuł (np. lekarz, psychiatra, itd.). (Bloodstein)

Dlaczego pauzowanie jest tak trudne?

Wielu jąkających przejawia strach przed milczeniem i jakakolwiek mała pauza lub wstrzymanie przepływu brzmienia w ich mowie wywołuje reakcje nadciągającej paniki. Być może dzieje się z tak, ponieważ większość jąkania występuje na początkowych sylabach i jąkający ma więcej kłopotów, gdy rozpoczyna, dlatego zaczął się obawiać konieczności rozpoczynania mowy. Zaczął się obawiać okresów milczenia we własnej mowie, bać się ich, i stał się zupełnie nietolerancyjny wobec nich. (Sheehan)

Czy powinieneś brać odpowiedzialność za swój problem?

Pracując nad mową, zauważyłem również, że człowiek może dokonać wielu odkryć, które mogą zostać korzystnie stosowane w codziennym życiu. Od momentu rozpoczęcia terapii zdawałem sobie sprawę, że muszę brać odpowiedzialność za moje zachowania i sposób, w jaki oceniają mnie inni. Co więcej, stałem się świadomy tendencji do używania mojego jąkania jako wymówki do unikania brania udziału w pewnych aktywnościach, a także jako wymówki tego, że nie byłem tak szczęśliwy, jak mógłbym być. (Gregory)

Jak ciężki może być blok?

Autor był studentem Uniwersytetu Stanforda i wrócił do domu na dwutygodniowe wakacje, w czasie których jąkał się bardzo. Oto co nam powiedział: "Jednego popołudnia uczyłem się w moim pokoju, zapisując notatki piórem. Przypadkowo strąciłem pojemnik z atramentem, który wylał się na wszystkie moje notatki, książkę, drewniane biurko i dywan. Moja matka siedząc w sąsiednim pokoju, usłyszała, że coś się dzieje i zawołała do mnie z pytaniem, co się stało. Wszedłem do pokoju, w którym siedziała i stojąc tam, próbowałem odpowiedzieć, czując się, jakby ktoś złapał mnie za ramiona i zaczął gwałtownie szarpać. Moja twarz wykrzywiona z powodu mojej walki, aby przerwać tremor, zrobiła się czerwona, a następnie purpurowa. Czułem się jak jakiś gigantyczny balon, który rozrastał się coraz bardziej i bardziej, aż w końcu miał wybuchnąć z dewastującą siłą i nie było sposobu, abym mógł się przed tym uchronić. Właśnie wtedy słowo "ink!" ("atrament!") eksplodowało ze mnie. To był najgorszy blok, jaki kiedykolwiek doświadczyłem. Musiał trwać czterdzieści lub pięćdziesiąt sekund." (Murray)

Czy wybijanie rytmu (rytmiczna mowa) było szeroko stosowane w leczeniu jąkania?

W młodości autor uczęszczał do kilku z tych komercyjnych instytutów jąkania i, z tego, co wyczytał, były to typowe miejsca spośród wielu, wyzyskujące jąkały we wczesnych latach tego wieku... Niektóre używały ruchów wahadłowych ramion, inne kołysania oczami czy ręką lub innymi częściami ciała. Jeszcze inne niewyraźnej rytmicznej formy ciągłej wypowiedzi, w której wszystkie słowa były połączone, a osoba prześlizgiwała się przez spółgłoski. (Van Riper)

Jakiej pracy powinieneś szukać?

Na ogół osoby jąkające się są bardzo inteligentne i zdolne. Jednak wydaje się, że istnieje rozbieżność między ich realistycznymi zdolnościami i możliwościami a tym, czego nierealistycznie oczekują od siebie. Chociaż istnieje wiele obszarów, w których ludzie mogą wykorzystywać swoje zdolności i zarabiać na komfortowe życie, to zauważyłem, że wiele osób jąkających wydaje się odczuwać pociąg do prac lub profesji, w których korzystanie z komunikacji werbalnej jest najważniejsze. Nie jest niczym niezwykłym spotkać ludzi z trudnościami w mowie wykonujących zawód sprzedawcy, prawnika, psychologa i spikera radiowego. (Barbara)

Czy nie lepiej jest zastępować słowa, które są trudne do wypowiedzenia?

Poczujesz się lepiej ze swoją mową, jeśli zmniejszysz liczbę zastąpień słów, których się obawiasz. Aby się o tym przekonać, wykonaj pięć telefonów i zlicz, ile razy zastąpiłeś słowa. Następnie wykonaj kolejnych pięć telefonów, ale tym razem postaraj się wykonać najmniej zastąpień słów jak to możliwe. Powinieneś czuć się lepiej ze swoją mową, gdy nie zastępujesz słów czy nie zmieniasz fraz, aby uniknąć jąkania. Możesz także zauważyć, że twój strach przed jąkaniem jest właściwie większym problemem niż samo jąkanie. (Trotter)

Czy nie powinieneś po prostu unikać kłopotów podczas mówienia?

Nade wszystko pamiętaj, że im mniej poświęcasz wysiłku na nie jąkanie się i im mniej unikasz słów i sytuacji, których się obawiasz, tym mniej będziesz się jąkał w dłuższej perspektywie. (J. D. Williams)



W swoich usilnych dążeniach do płynnej mowy jąkała stawał się coraz bardziej przerażony tym, że nie jest w stanie poradzić sobie z okresowym jąkaniem, które może wystąpić. Im bardziej się zmagał, aby uniknąć możliwych zająknięć lub próbował ukrywać, bądź maskować jąkanie, któremu nie można zapobiec, tym częściej zaprzeczał, że ma problem. (Czuchna)

Jedyna niepełnosprawność, z której niektórzy ludzie nadal się śmieją.

Być może nadejdzie kiedyś ten dzień, w którym kompletnie przebaczę tym, którzy wyśmiewali się ze mnie lub naśladowali moje jąkanie. Jak dotąd nie udało mi się znaleźć żadnego usprawiedliwienia dla takich zachowań. Ci ludzie z tego samego powodu muszą naśmiewać się również z ułomnych lub niewidomych. Uważam, że ci, którzy dręczą jąkały, postępują tak, aby zrekompensować własne słabości i kompleksy. (Wedberg)

Pracowanie nad przedstawianiem się.

Między piętnastym a dwudziestym rokiem życia pracowałem dosyć intensywnie nad moją mową i stopniowo zacząłem zdawać sobie sprawę, że muszę pracować nad coraz bardziej wymagającymi sytuacjami poprzez planowanie, doświadczanie i potem znów planowanie, itd. aż stanę się coraz bardziej i bardziej pewny. Przykładowo na pierwszym roku studiów pracowałem nad przedstawianiem się innym. Po nawiązaniu kontaktu wzrokowego z moim rozmówcą, pracowałem nad modyfikowaniem mojej mowy i używaniem umyślnych niepłynności mówiąc "Jestem Hugo Gre-Gregory". Pod koniec tego roku na zawsze przestałem unikać przedstawiania się i rozpoczynania rozmów. (Gregory)

Czy powinieneś dążyć do idealnej płynności?

Normalna mowa zawiera niepłynności różnych typów. (Moses)



Zawsze pomocnym jest zdanie sobie sprawy, że wiele spośród twoich zawahań i potknięć w mowie można znaleźć w mowie innych ludzi. Jeśli jesteś podobny do innych rozmówców, którzy uważają się za jąkały, zapewne przypuszczasz, że dopóki twoja mowa nie płynie tak równo, jak strumyk na polanie, to nie mówisz normalnie. W rzeczywistości wiele z twoich niepłynności można spotkać u normalnych rozmówców i właśnie tak są traktowane przez nich, kiedy cię słyszą. (Johnson)



Idealny przepływ formułowania językowego i produkcji mowy jest rzadką umiejętnością. Większość z nas popełnia błędy podczas formułowania i ma niedoskonałości w produkcji mowy. [...] Porównaj to, co robisz z tym, co robią twoi znajomi. Oni także powtarzają dźwięki, słowa i frazy, wtrącają "yy" lub zatrzymują się podczas wypowiadania trudnego słowa. Terapia powinna prowadzić do akceptowalnej, swobodnej mowy, a nie do doskonałej płynności. (Boehmler)



Jąkający mają kompleks Demostenesa, który nakładał na swoją mowę i umysł wymagania, które były przesadne i niemożliwe do osiągnięcia. Ten perfekcjonizm werbalny tworzył wewnętrzny chaos i zgiełk. Człowiek z tendencją do jąkania myśli, że zawsze powinien mówić spokojnie, nigdy nie powinien wyglądać na wzburzonego i stale mieć kontrolę nad słuchaczem. Kiedy mówi, wymaga od siebie niemożliwego. Myśli, że powinien być panem swoich słów i dysponować zbiornikiem nieustannie napływających idei i faktów. Powinien mówić w jasny i treściwy sposób, pauzować tylko we właściwych momentach, nigdy nie wyprzedzać swoich myśli i być stale spontanicznym podczas rozmów. [...] Aby uniknąć tego dylematu, uczyń swoje oczekiwania bardziej rozsądnymi. (Barbara)

Może Demostenes miał rację?

Dorastając z ciężkim jąkaniem, spotykałem się z takimi historiami niemal codziennie, zaczynając od legendarnych kamieni Demostenesa. Po wypróbowaniu niemal wszystkiego innego postanowiłem sięgnąć po kamienie. Nie wierzyłem w legendę, ale czułem, że powinienem spróbować nawet tego. Niemal połknąłem jeden z nich i szybko wznowiłem moje poszukiwania kolejnych "protez". (Sheehan)

Czy powinieneś wystrzegać się wskazówek dawanych przez wszystkich wokół?

Jąkanie jest zaburzeniem, które może ulec pogorszeniu, jeśli będzie źle leczone. Wiele osób mających dobre intencje jest nieświadomych tego, że ich sugestie i reakcje sprawiają, że jąkanie jest nie tylko trudniejsze do zniesienia, ale również bardziej nasilone i częstsze. Jak wszystkie inne zaburzenia mowy, jąkania wymaga specjalnego zrozumienia. (Van Riper)



Przez lata większość dorosłych jąkających otrzymywało przyjazne sugestie, które miały pośrednio lub bezpośrednio zupełnie zatrzymać ich jąkanie. Te sugestie zakładały cudownie szybkie uzdrowienie i płynną mowę. (Sheehan)



Każdy jąkający dorasta z naiwnymi radami sąsiadów i przypadkowych nieznajomych, które na próżno dzwonią w jego w uszach. "Rozluźnij się, pomyśl, co chcesz powiedzieć, zwolnij, weź głęboki oddech, czy próbowałeś kiedyś rozmawiać z kamieniami w ustach, itd., itp."

Jąkanie jest złożonym problemem, którego natura od zawsze stanowiła pokusę do oferowania prostych rozwiązań. Sąsiedzi i przypadkowi nieznajomi najczęściej nie oferują rad, jak leczyć raka lub cukrzycę. Jednak jąkanie przetrwało z łatką widzisz-teraz-już-nie(-jąkasz-się), więc sprzyja nieodpowiedzialnym i/lub nieuczciwym roszczeniom co do prostoty rozwiązania. Proste "lekarstwa" przeważają i historia medycyny jest nimi zanieczyszczona. Nawet inteligentni ludzie, którzy powinni wiedzieć lepiej, dają się złapać w tę pułapkę i usidlić. (Sheehan)

Czy powinieneś wyjaśniać jąkanie innym?

Czasami pomocne może się okazać wyjaśnienie czegoś o jąkaniu ludziom, którzy są dla ciebie ważni. Taką osobą może być rodzic, nauczyciel, przyjaciel, pracodawca lub współpracownik. Możesz wyjaśnić przykładowo, jak chciałbyś być traktowany, kiedy się jąkasz. Celem tego jest sprawienie, abyś ty sam i ludzie, z którymi rozmawiasz, byli bardziej zrelaksowani. Jeśli poczujesz, że ktoś rozumie twoje jąkanie prawdopodobnie będziesz jąkał się mniej przy tej osobie. Otwarta i szczera postawa jest zdrowsza dla wszystkich zaangażowanych. (Trotter)

Powód stawania się "zawodowym jąkałą".

W tym czasie rozpocząłem moje praktyki jako patolog mowy i rozpoczynałem moją karierę jako, jak powiedziała znajomym moja żona, "zawodowy jąkała". Poza tym zawsze zauważałem, że kiedy moja żona mówiła komuś "Hugo jest profesjonalnym jąkałą", ta osoba patrzyła nieco zakłopotana, jakby miała powiedzieć, "Czy on się jąka?" lub "Dlaczego o tym wspominasz?" Chodzi o to, że powinniśmy być bardzo otwarci na nasze jąkanie. Zauważyłem bardzo szybko, że taka postawa jest ważnym składnikiem terapii. (Gregory)

Czy możesz się zmienić?

"Leopard nie może zmienić położenia swych plamek". Jeśli masz w zwyczaju myślenie lub mówienie takich rzeczy, to prawdopodobnie wmawiasz sobie "raz jąkała, na zawsze jąkała" - w ten sposób mogą pojawić się przygnębiające myśli, że nie ma dla ciebie nadziei.

Albo jeśli nawet jakaś jest, to jest ona bardziej pragnieniem, że gdzieś, kiedyś szczęśliwie znajdziesz kogoś, kto zdejmie z ciebie, lub przepędzi, to co masz i przekształci, jakby przez czary, z jąkały w kogoś normalnie mówiącego, którym tak długo chciałeś się stać.

Takie pragnienia to marzenie lub fantazja o magicznej miksturze w formie tabletek albo tajnych, lub tajemniczych metodach, które mogą zdziałać cuda. One nie zachęcają cię do zmierzenia się z problemem i zrobienia z nim czegoś konstruktywnego już teraz przy pomocy swoich wysiłków.

To, co nauczyłeś się robić, co nie pozwala ci mówić lepiej, może zostać oduczone. (Johnson)

Czy leczenie trwa długo?

Leczenie będzie długim stopniowym procesem. (Murray)



Jeśli jąkała zamierza radykalnie zmienić swój nawykowy sposób jąkania musi pracować wytrwale i pilnie przed długi czas. (Johnson)



Pokonanie problemu jąkania, ujarzmienie własnych ust wymaga czasu; to zadanie nie może zostać zrealizowane przez jedną noc. Nie mogę powiedzieć, jak długo to potrwa w Twoim przypadku. Nie ma dwóch jąkał, które podejmują wyzwania w ten sam sposób lub robią postępy w tym samym tempie, ale dla wszystkich wspólny jest ten kuszący miraż, wabiący ich naprzód. (Emerick)

Niezapomniane doświadczenie

Dwadzieścia siedem lat temu, w desperackiej próbie wyleczenia syna z chronicznego problemu z mową, moi rodzice wydali skromne oszczędności i wysłali mnie do prywatnego ośrodka leczenia jąkania. Niestety, ku ich przerażeniu i mojemu głębokiemu uczuciu beznadziejności, to było po prostu kolejne daremne podejście. Kiedy wracałem nieszczęśliwy do domu pociągiem, obok mnie zatrzymał się uprzejmy stary konduktor i zapytał o cel mojej podróży. Otworzyłem moje usta, aby wypowiedzieć wielokrotnie przećwiczone "Detroit," ale wszystko, co udało mi się z siebie wydobyć to seria wyciszonych szmerów; wciągnąłem mocno mięśnie przepony, aby pozbyć się ucisku na moim gardle - cisza. W końcu stary człowiek spojrzał na mnie przez swoje okulary, potrząsnął głową, i ze śladowym uśmiechem powiedział "Dobrze więc młody człowieku, wyraź się lub podróżuj z ładunkiem."

Konduktor oddalił się w dół przejścia, kołysząc się pośród pasażerów, zanim spłynęła na mnie fala uderzeniowa spowodowana szokiem. Spoglądałem przez okno na przemijający krajobraz wśród łzawej mgły gniewu i frustracji, czułem na sobie wzrok innych pasażerów spoglądających ukradkiem; ze wstydu zrobiłem się purpurowy, szyja i głowa pulsowały z rozpaczy. Na długo po tym zdarzeniu nadal pamiętałem przeszywający komentarz konduktora. Na długie lata zamknąłem tę oraz inne rany, pielęgnowałem mój gniew, marząc, że pewnego dnia będę w stanie naprostować wszystkie te krzywdy. Jednak koniec końców jego zwięzły kalambur zmienił moje życie. Niesamowite, ale stary człowiek miał rację.

Jak sobie radził król Jerzy VI Windsor podczas audycji radiowych?

Jedną z osób, których działaniom bacznie się przyglądałem, był Jerzy VI Windsor. Oczekiwałem na jego pierwsze świąteczne przemówienie z niecierpliwością, ponieważ słyszałem, że był jąkałą. Pomimo że wcześniejsze nagrania były już dostępne w tych czasach, to jednak podjął decyzję, że będzie przemawiał na żywo.

Przełączyłem się na BBC we właściwym czasie i usłyszałem, "Panie i Panowie, Jego Wysokość, Król Jerzy VI". Rozpoczął bez trudności, ale potem jego mowa stawała się coraz bardziej i bardziej mozolna. Pauzował między słowami, na początku krótko, potem przerwy wydłużały się coraz bardziej. Mogłem wyczuć po zmianie rytmu, że blok nadchodzi; i wstrzymywałem mój oddech w oczekiwaniu na niego. Pojawiła się jedna długa pauza, krótkie dźwięki wokalnego zmagania i następnie gwałtowne powtórzenia, z których eksplodowało słowo. Zdarzyło się to kilkukrotnie podczas tych pierwszych wystąpień.

Pomimo tych trudności Król Jerzy nie zrezygnował z publicznych przemówień. Zainspirował swój kraj, kiedy najbardziej go potrzebował. Słyszałem, jak wypowiadał wojnę Niemcom. Był pod wpływem tak dużych emocji, że ledwie mówił, a jednak nadal jego przekaz był klarowny.

Chociaż nigdy nie uwolnił się od śladów jąkania, to mowa Jerzego VI poprawiła się ogromnie w czasie panowania. Jego przemowy były dokładnie oczyszczane tak, aby nie musiał wypowiadać słów, które najczęściej powodowały powstawanie bloków. Jego ostateczna choroba zaczęła pozbawiać go sił i jąkał się znacznie podczas audycji świątecznej tego roku. (Murray)

Chłopięce wspomnienia...

W pamięci nie utkwiły mi najbardziej zduszone dźwięki mojego głosu, ale zniecierpliwione twarze ludzi, gdy miałem problemy z wypowiedzeniem słowa. A kiedy zdarzało się, że ich oczy odzwierciedlały trochę bólu i frustracji, które odczuwałem, sprawiało to tylko, że byłem jeszcze bardziej zaniepokojony. Nic nie mogli zrobić, aby mi pomóc i z pewnością nie chciałem ich współczucia. W tym czasie miałem dziewięć lub dziesięć lat.

Jak większość ludzi z problemem jąkania zdążyłem już nauczyć się żyć w sposób, o jakim normalnie płynni ludzie nawet nie pomyślą. Za każdym razem, gdy otwierałem usta, skanowałem naprzód w głowie słowa, które chcę wypowiedzieć, aby się przekonać czy w tej frazie pojawi się słowo, na którym prawdopodobnie się zająknę.

Mowa była dla mnie jak jazda w dół autostradą i głośne odczytywanie serii bilbordów. Wiedziałem, że aby mówić normalnie muszę poruszać się naprzód w równym tempie. Jednak raz po raz stawałem się świadomy przeszkody jak np. ogromnego głazu blokującego drogę jakieś sześć czy pięć bilbordów przede mną. Wiedziałem, że kiedy już dojdę do tego słowa, nie będę w stanie go wypowiedzieć. Nigdy nie mogłem zrozumieć, dlaczego na pewnych słowach jąkałem się częściej niż na innych.

Niektóre dźwięki - jak 'm' na początku wyrazu - były dla mnie szczególnie kłopotliwe; ale nawet z tymi dźwiękami, kontekst odgrywał największą rolę. Zdanie mogło zawierać dwa słowa zaczynające się na 'm', jak np. "Będę musiał zapytać moją matkę". W chwili, gdy formułowałem to zdanie w mojej głowie, wiedziałem, że nie będę miał problemów z wypowiedzeniem "moją", ale "matkę" już będzie niemożliwie trudne. Moją najczęstszą strategią w takich momentach było przyspieszanie i próba przebicia się przez przeszkodę. Jeśli się udało, zdanie wyglądało w ten sposób: "Muszę (pauza na głęboki oddech) zapytaćmojąmatkę".

Ta sztuczka działała na tyle dobrze, aby przekonać niektórych ludzi do tego, że jąkam się, ponieważ mówię za szybko. Jednak jeśli się nie udawało, utykałem w połowie zdania, bez możliwości przejścia dalej lub zawrócenia. Czasami dochodziłem do pierwszego dźwięku trudnego słowa i nie mogłem zrobić nic poza powtarzaniem go jak na uszkodzonym nagraniu, czyli jąkałem się w klasyczny sposób, który jest naśladowany - często dla śmiechu - w książkach i filmach. Częściej kompletnie się blokowałem; próbowałem uformować pierwszy dźwięk słowa, a coś wewnątrz mnie zatrzasnęło się, więc jeśli otwierałem usta, to nic nie wychodziło.

W tym momencie najczęściej cofałem się i szukałem objazdu. Czasami wystarczyło znaleźć mniej kłopotliwe słowo, które miało takie samo znaczenie. Przykładowo byłem w stanie uciec przed blokiem mówiąc coś w stylu: "Będę musiał zapytać u mnie w domu". Jeśli nie byłem w stanie wymyślić na szybko synonimu, nie miałem wyboru i musiałem przeformułować zdanie, próbując podkraść się do trudnego słowa od innej strony; rezultat mógł być następujący... "Wiesz, jakie są matki, lepiej będzie, jak zapytam ją wcześniej".

Nie miałem najmniejszego pojęcia, dlaczego to samo słowo powinno być łatwiejsze do wypowiedzenia w jednym kontekście niż drugim, ale ilekroć udawało się obejść problem w ten sposób, odczuwałem absurdalną dumę z powodu mojego osiągnięcia; nikt nie miał pojęcia, że w celu mówienia z jakąkolwiek płynnością musiałem stać się czymś w rodzaju chodzącego tezaurusa. Jednak strategie zastępowania słów i peryfrazowania (skradania się do trudnych słów od innej strony) stwarzały dodatkowe problemy. Im dalej odchodziłem od oryginalnych słów zdania, tym bardziej musiałem się pilnować, aby nie wkradły się zmiany w znaczeniu.

Jeśli nie byłem ostrożny, mogłem złapać się na mówieniu rzeczy, których nie miałem na myśli, tylko po to, aby być w stanie powiedzieć cokolwiek. W pewnym sensie moja sytuacja nie różniła się od sytuacji pisarza w kraju totalitarnym, który stara się komunikować pod stałą groźbą cenzury. Fakt, że cenzor siedział w mojej głowie, nie sprawiał, że moja sytuacja była mniej uciążliwa.

(Ostatni cytat pochodzi z książki "Jąkanie, zaburzenie wielu teorii" Geralda Jonesa, wydanej przez Farrar, Straus & Giroux.)
Komentarze do artykułu: "Istotne pytania i interesujące cytaty"
Open
avatar
Dodane dnia 23-08-2013 13:42 #1
Według mnie płynność wymawiania danego słowa czy głoski w zależności od kontekstu polega na tym, jaki jest układ głosek. Czyli w sumie nie zależy od kontekstu. W moim przypadku na przykład problemowe głoski W i R wymówię płynnie gdy poprzedzają je spółgłoski (dWanaście, zRobiłem), mam problemy gdy poprzedzają je samogłoski (praWdopodobieństwo, kaRtoteka), a największy problem jest gdy są otoczone samogłoskami (teRaz, schoWałem). W ogóle zdałem sobie sprawę teraz, że ogólnie trudno mi się mówi głoski otoczone samogłoskami, chyba tu przypada największy odsetek mojego jąkania się. Te głoski będące na początku wyrazu "traktuję" jako "między samogłoskami". Ogólnie mam takie odczucie, że samogłoski to ocean, a spółgłoski to wyspy, i tak od wyspy do wyspy, byle do wyspy, im więcej wysp tym lepiej dla rozbitka nie :), im więcej wody tym więcej muszę się namęczyć żeby dotrzeć na kolejne wyspy :), czyli wychodzi na to, że problemem są samogłoski a nie spółgłoski.
neokid
avatar
Dodane dnia 18-09-2013 23:10 #2
Dopiero teraz zobaczyłem ten komentarz. Gdzieś mi wcześniej uciekł.

Open dnia 23-08-2013 13:42, napisał/a:
...czyli wychodzi na to, że problemem są samogłoski a nie spółgłoski.
Tak naprawdę to nie ma takich zależności. Takie trudności są bardzo subiektywne i wyuczone. Kiedy nie ma wyczekiwania problemów, to prawdopodobieństwo zająknięcia na dowolnym dźwięku jest zbliżone. Większość z nas mam jakieś "trudne" słowa, zbitki, itp. Gdy uświadomiliśmy sobie, że się jąkamy, to zaczęliśmy poszukiwać jakiegoś sensu w tym całym bezsensie. Poszukiwać zależności tłumaczących nasze trudności przy mówieniu. Zaczęliśmy wyszukiwać dźwięki i słowa, na których pojawiają się zająknięcia. Wtedy właśnie pojawia się wyczekiwanie trudności i obawa. A jasnym jest to, że strach i nieefektywne sposoby radzenia sobie z zająknięciami scalają ten problem. Nakładając na siebie ograniczenia (np. "cenzurując" pewne słowa), zmniejszamy naszą swobodę wypowiedzi, a zwiększamy tylko frustrację. Z biegiem lat takie myślenie jest coraz bardziej automatyczne i podświadome, dlatego jest to komponent wyuczony.

Poza tym nawet naukowo zostało pokazane, że nie ma żadnych głosek, które wymagałyby większego wysiłku niż pozostałe. Dlatego należy skupić się na parciu naprzód, bez prób szacowania trudności, bo to jest droga donikąd.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Logowanie
> Nazwa Użytkownika

> Hasło

Zapamiętaj mnie
Zaloguj jako ukryty



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Ostatnie Komentarze
slawek_w
dnia 24-10-2017 20:15
Po dłuższej przerwie zapraszam na kolejną wideokonferencję. Temat: co robimy aby ukrywać jąkanie. Pi...
Przejdź do komentarza
virino
dnia 02-10-2017 11:29
Przyznam, że z zaskoczeniem, skonstatowałam, że Demostenes był dla mnie bardzo inspirującym miejscem...
Przejdź do komentarza
Ralph
dnia 02-10-2017 08:18
Tylko nie wybieraj opcji "nigdy" ... czekamy na pozytywne wieści ;)
Przejdź do komentarza
slawek_w
dnia 24-07-2017 06:59
Unikanie wypowiadania się tematem najbliższego spotkania. Data: środa (26. lipca), godzina 20:00. ...
Przejdź do komentarza

> Więcej komentarzy <
Popularne artykuły w ostatnich 6 miesiącach
Katowice - otwarte forum dyskusyjne oraz wykład...
Terapia poznawczo-behawioralna od ASRC – ...
W oczekiwaniu na nową odsłonę strony...
Terapia poznawczo-behawioralna od ASRC – ...

Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 2,588
Najnowszy Użytkownik: karol_ign
Ostatnio na stronie
ironwolf02:54:56
CRPW08:43:17
lyric112:17:12
Open14:48:57
Grzegorz 3 dni
Rafi24 3 dni
duszek97 4 dni
tirirum 4 dni
monopix 4 dni
Mystra 4 dni
maras k 4 dni
jimmy 5 dni
bigosik 5 dni
zumbi 6 dni
Oraz 1 ukryty