Strona główna · Wskazówki dla jąkających · Autoterapia jąkania · Forum · Jak pomóc osobie jąkającej? · FAQ · Kontakt
Kluby J
Czat
Czatuje: 0 użytkowników
Materiały archiwalne
Moja historia osiągnięcia płynności: progres pod powierzchnią i z upływem czasu - Walter Manning
Obrazek

Moja historia osiągnięcia płynności: progres pod powierzchnią i z upływem czasu - Walter Manning

Branie udziału w takim panelu dyskusyjnym jak ten jest wzbogacającym doświadczeniem. Poczucie łączności poprzez doświadczenia z osobami, które brały udział w podobnych panelach w przeszłości, jak i tymi obecnymi tu dzisiaj jest cenne. W pewnym sensie ta sposobność stanowi kolejny kamień milowy w długiej podróży do płynności.

W 1977 r. wziąłem udział w panelu dla wyleczonych jąkających się w corocznym spotkaniu ASHA (American Speech-Language Hearing Association). Siedząc gdzieś na końcu pomieszczenia i obserwując ludzi „wyleczonych” nawet nie mogłem przypuszczać, że będę dziś stał w tym miejscu. Wówczas w rezultacie odbytej terapii osiągnąłem pewną płynność mowy. Jednak nadal unikałem słów i wielu sytuacji związanych z mówieniem. Byłem daleki od wyleczenie i fakt, że byłem osobą jąkającą, nadal był znaczącą przeszkodą.

Formalne leczenie, jakie otrzymałem, mając dwadzieścia kilka lat, było początkiem zmian. Jednak to był tylko początek. Po ukończeniu szkoły średniej miałem szczęście pracować z Genem Cooperem na Uniwersytecie Penn State w połowie lat sześćdziesiątych. Dostarczony program był właściwie programem modyfikacji jąkania z kilkoma wyłamaniami. Cooper nazywał go terapią komunikacji interpersonalnej (ang. Interpersonal Communications Therapy). Uważam, że był to dobry program, ponieważ terapeuci mieli poczucie kierunku. Był on dobry również dlatego, że łączył on kompleksową interwencję terapeutyczną z terapeutami, którzy wierzyli w to podejście.

Obecnie, opierając się na tych doświadczeniach, po trzydziestu latach spędzonych w tym środowisku, uważam, że bardzo ważne jest dla terapeuty używanie strategii leczenia, która jest zgodna z jego przekonaniami i być może nawet z jego cechami osobowości. W przeciwnym razie trudno jest zachować entuzjazm. Kolejnym ważny czynnikiem był właściwy moment otrzymania leczenie. Był to okres w moim życiu, kiedy byłem śmiertelnie chory i zmęczony z powodu jąkania. Doszedłem do punktu, w którym zmienianie siebie oraz mojej mowy było dla mnie zdecydowanie najważniejszą sprawą. W szkole podstawowej i średniej, a nawet w koledżu wiele innych rzeczy miało wyższy priorytet. Niektórzy z moich nauczycieli zalecali mi podjęcie leczenia, kiedy byłem jeszcze nastolatkiem. Jednak inne rzeczy były dla mnie ważniejsze i zwyczajnie nie byłem wtedy gotowy do wzięcia udziału w biegu, który jak przypuszczałem, będzie długi i trudny.

Jednak po ukończeniu koledżu nie zostałem przyjęty do programu na kandydata na oficera zarówno w marynarce, jak i siłach powietrznych z powodu mojego jąkania. Miało to miejsce w 1964 r. i wielu moich znajomych w tym czasie było w drodze do Wietnamu. Przypuszczam, że jest prawdą to, że czasami fakt, że się jąkasz, może być zbawienny. Szczęśliwie kilka miesięcy później komisja wojskowa przyznała mi stopień 4-F (niezdolny do służby wojskowej) z powodu utraty słuchu na wysokich częstotliwościach. Byłem w rozsypce.

Dlatego znalazłem się na jednym z tych rozwidleń w życiu, kiedy byłem w stanie rozejrzeć się wokół i poważnie rozważyć możliwość zmiany. Zacząłem akceptować fakt, że mam problem, ogromny problem, który naprawdę stoi mi na drodze. Ta akceptacja, teraz zdaję sobie z tego sprawę, była krytycznym pierwszy krokiem w przemianie. Jasne było, że moje jąkanie jest kolejną ważną i dużą sprawą, którą muszę się zająć. Byłem gotowy na zrobienie wszystkiego, co było konieczne. Nie obchodziło mnie, jak długo to może potrwać i jaki będzie koszt. Podejrzewam, że w tym momencie właściwie każdy z kilku dostępnych programów stanowiłby dobry punkt początkowy w kierunku płynności. Jednak miałem to szczęście trafić na dobry program w czasie, gdy byłem gotowy na zmiany. Moja gotowość do przemiany zeszła się z terapeutami, którzy dysponowali kompleksową strategią, wierzyli w to, co robili i byli podekscytowani programem.

Leczenie pomogło mi zrozumieć, że miałem wybór. Nie musiałem odczuwać bezsilności wobec mojego jąkania. Terapeuci pomogli mi opracować moje jąkanie i problem powoli stawał się coraz mniejszą tajemnicą. Zacząłem dostrzegać, że istnieją pewne związki przyczynowo-skutkowe dotyczące mojego jąkania i moich reakcji na nie. Zrozumiałem, że jeśli unikałem pewnych słów to one stawały coraz potężniejsze. I zacząłem zdawać sobie sprawę, że jeśli mógłbym czasami zatrzymać się na nim i powstrzymać siły takie jak reakcje słuchaczy i presję czasu, to mógłbym również zacząć trzymać rękę na tych momentach jąkania i odnosić małe zwycięstwa. Zamiast zawsze odczuwać strach i bezsilność podczas zająknięć, zacząłem zauważać, że mógłbym czasami modyfikować i urozmaicać moją mowę po trochę. Odkryłem, że mogę pozostawać w tych zająknięciach, zamiast zawsze chcieć od nich uciekać. Mógłbym nawet bawić się jąkaniem i czerpać z niego jakąś przyjemność. Oznacza to, że mógłbym zmieniać formę mojego jąkania i eksperymentować z nim, złapać pewien dystans do siebie i mojej mowy, nawet zacząć dostrzegać trochę humoru w mojej sytuacji. I może najważniejsze, odkryłem, że mógłbym również zmieniać niektóre z moich postaw wobec mowy i siebie.

Jak powiedziałem wcześniej, leczenie nie pomogło mi w pełni. Proces przemiany trwał nieprzerwanie jeszcze długo po zakończeniu formalnej terapii. Ważne zmiany miały miejsce przez kolejnych 15 do 20 lat. Trwało to tak długo aż poczułem, że nie jestem już więcej upośledzany przez moją mowę. Trwało to tak długo, zanim prawdopodobieństwo jąkania miało niewielki lub brak wpływu na moje decyzje – decyzje dotyczące rozmów z ludźmi.

Wierzę, że to właśnie jest wyzdrowienie. Jąkanie nadal może pojawiać się i może w pewnym sensie będziesz kontynuował zdrowienie do końca swojego życia. Jednak ważniejsze jest to, że po wielu latach nie muszę już monitorować mojej mowy w większości wypadków. Czuję się komfortowo z moją płynnością i nie podejmuję decyzji, bazując na możliwości pojawienia się jąkania. Mógłbym, bez względu na to, jak dziwnie to zabrzmi, traktować jąkania jako dar. Jeśli jesteś patologiem mowy i języka, bycie również osobą jąkającą się może być całkiem pomocne. Między innymi twoi klienci wiedzą, że przebyłeś ten szlak i że pokonałeś wiele burz, a mimo to udało ci się przetrwać.

Podczas mojej terapii, a szczególnie po zakończeniu formalnego leczenia, wierzę, że bardzo ważne było dla mnie to, aby zrobić więcej, niż tylko zmienić moje zachowania – cechy jąkania, które są widoczne na powierzchni. Liczba zająknięć jest często fatalną miarą przemiany i sukcesu. Jakość twojej mowy, niezależnie od tego, czy jąkanej, czy nie, jest nieporównywalnie lepszym wskaźnikiem tego, co dzieje się poniżej powierzchni. Musiałem również zmienić głębokie struktury mojego problemu, sposób myślenia o sobie i mojej mowie i to, co mówiłem sobie na temat doświadczeń związanych z jąkaniem.

Jak zapewne tu usłyszysz, wielu ludzi powie, że zmniejszanie skutków jąkania pociąga za sobą o wiele więcej niż tylko zmianę przerw w przepływie mowy lub zaburzenia jąkania. Myślę, że kluczowe jest zmodyfikowanie zdolności osoby do właściwego reagowania na jej sytuację. Aby osiągnąć sukces w perspektywie długoterminowej musisz również zmienić handicap, sposób, w jaki sam i twoi słuchacze reagują i dokonywania wyborów z uwzględnieniem tego, że jesteś osobą jąkającą się.

Uważam, że mógłbym jąkać się bardziej niż obecnie i nadal odnosić sukcesy i być szczęśliwy. Znam wiele takich osób. Jednak faktem jest, że jestem dosyć płynny. Niemniej jednak czasami zastanawiam się nad rzeczą, o którą zapytał mnie jeden z moich klientów rok temu. Powiedział „Co jeśli stałbym się płynny i wtedy odkrył, że nie mam nic do powiedzenia!” Czasami tak się dzieje. Mogło się tak wydarzyć nawet tu tego popołudnia. Może tak już się stało!

To, co chciałbym powiedzieć w ciągu tych kilku minut, które pozostały mi, jest wyrażenie tego, jak wdzięczny jestem za dobre leczenie, którego byłem w stanie doświadczyć i dobrych terapeutów. Nigdy, kiedy byłem młodszy, nawet w najdzikszych marzeniach, nie wyobrażałem sobie, że będę stał i mówił przed grupą jak ta dzisiaj. Wydawało mi się, że mam dużo większe szanse na zostanie astronautą.

Chcę wam powiedzieć jak wdzięczny jestem za to, że jestem w stanie mówić płynnie. Chcę wam powiedzieć, że rzadko kiedy biorę moją płynność za pewnik. Przez wiele lat miałem rzeczy do powiedzenia, ale rezygnowałem z podejmowania prób. Rezygnowałem nawet z rozważania podjęcia wyboru, aby wypowiedzieć je. Być może na nawet bardziej podstawowym poziomie miałem coś do powiedzenia, ale nawet nie zadawałem sobie z tego sprawy. To tak jak z procesorem tekstu na ekranie komputera – nie wiesz, co myślisz, zanim nie napiszesz tego lub nie wypowiesz. I wtedy te idee prowadzą do nowych myśli, których nie miałbyś w przeciwnym razie. Ponieważ poświęcałem tak wiele wysiłku na uciekanie od jąkania przez unikanie sytuacji i zastępowanie słów, często nie wiedziałem nawet, jakie naprawdę są moje myśli.

Jestem bardzo wdzięczny, że już więcej jąkanie nie stanowi przeszkody. Jak powiedziałem, nie wydarzyło się to natychmiast lub kilka lat po ukończeniu formalnej terapii. Jednak jestem teraz w tym miejscu. Rzadko się jąkam – może dwa czy trzy razy w miesiącu. Kiedy się jąkam, nie unikam, nie ulegam panice i mam tę pewność, że mogę naprawić przerwę w płynności. Nie mówię, że tak nigdy się nie dzieje, ale niezwykle rzadko biorę pod uwagę unikanie sytuacji lub zastępowanie słów z powodu możliwości wystąpienia jąkania. Jednak najważniejszą częścią jest to, że możliwość jąkania rzadko wpływa na moje wybory, moje decyzje – dotyczące życia; tego, co robię i tego, czego nie robię.

Jestem wdzięczny, że mogę odebrać telefon i czerpać radość z doświadczenia. Mogę mówić o ekscytujących rzeczach i komunikować idee i odczucia moim znajomym, mojej rodzinie i kolegom po fachu.

Jestem wdzięczny, że mogę spontanicznie przekomarzać się z ludźmi; całkiem nieźle opowiadać żarty, zadawać pytania na spotkaniach i radzić sobie całkiem dobrze przed grupą. Jestem wdzięczny, że jestem w stanie nawiązywać kontakty z nieznajomymi – w samolocie, w sklepie, na autostradzie.

Jestem wdzięczny, że byłem w stanie pozbierać moje myśli i przemienić je w płynne słowa w dobrych i gorszych momentach. Byłem w stanie przedstawiać pochwały na cześć moich drogich przyjaciół, kolegów i rodziców. Wolałbym nie robić tego typu rzeczy, ale jestem zaszczycony i dumny z tego, że zrobiłem to dobrze.

Jestem wdzięczny, że mogę zajmować się tym, co robię dziś, aktywnie współpracując z ludźmi, których podziwiam, z którymi płynę na jednej łodzi.

Chciałbym zakończyć stwierdzeniem, że wiadomości mogą być bardzo dobre dla dorosłych jąkających się. Badania kliniczne wskazują na to, że tak jest z całą pewnością w przypadku dzieci. Jednak również dla dorosłych osób jąkających się dotkliwie możliwe jest, aby ostatecznie osiągnęli zadowalający poziom płynności. Co nawet ważniejsze, możliwe jest, aby osoba zmniejszyła przeszkodę w postaci jąkania w zasadzie do zera. Często zdarza się również, że częstotliwość jąkania także się zmniejsza. Prawdą jest, że czasami te dobre rzeczy przychodzą bez formalnego leczenia. Jednak myślę, że dobry terapeuta, który jest autentyczny, entuzjastyczny, stanowczy i czasami wymagający, może sprawić, że stanie się to dużo szybciej i lepszym stopniu. Uważam, że taki terapeuta pracujący z osobą, która jest gotowa do podjęcia działań, może stworzyć wspaniałe historie, które macie okazję usłyszeć dzisiaj.

Walter H. Manning, Ph.D., Professor, The University of Memphis

Long Term Recovery From Stuttering
2nd World Congress - International Fluency Association
August 22, 1997 - San Francisco, CA

Źródło: http://www.mnsu.edu/comdis/kuster/casestudy/path/manning.html


Komentarze do artykułu: "Moja historia osiągnięcia płynności: progres pod powierzchnią i z upływem czasu - Walter Manning"
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Logowanie
> Nazwa Użytkownika

> Hasło

Zapamiętaj mnie
Zaloguj jako ukryty



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Ostatnie Komentarze
slawek_w
dnia 24-10-2017 20:15
Po dłuższej przerwie zapraszam na kolejną wideokonferencję. Temat: co robimy aby ukrywać jąkanie. Pi...
Przejdź do komentarza
virino
dnia 02-10-2017 11:29
Przyznam, że z zaskoczeniem, skonstatowałam, że Demostenes był dla mnie bardzo inspirującym miejscem...
Przejdź do komentarza
Ralph
dnia 02-10-2017 08:18
Tylko nie wybieraj opcji "nigdy" ... czekamy na pozytywne wieści ;)
Przejdź do komentarza
slawek_w
dnia 24-07-2017 06:59
Unikanie wypowiadania się tematem najbliższego spotkania. Data: środa (26. lipca), godzina 20:00. ...
Przejdź do komentarza

> Więcej komentarzy <
Popularne artykuły w ostatnich 6 miesiącach
Katowice - otwarte forum dyskusyjne oraz wykład...
Terapia poznawczo-behawioralna od ASRC – ...
W oczekiwaniu na nową odsłonę strony...
Terapia poznawczo-behawioralna od ASRC – ...

Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 2,588
Najnowszy Użytkownik: karol_ign
Ostatnio na stronie
ironwolf02:53:39
CRPW08:42:00
lyric112:15:55
Open14:47:40
Grzegorz 3 dni
Rafi24 3 dni
duszek97 4 dni
tirirum 4 dni
monopix 4 dni
Mystra 4 dni
maras k 4 dni
jimmy 5 dni
bigosik 5 dni
zumbi 6 dni
Oraz 1 ukryty