Strona główna · Wskazówki dla jąkających · Autoterapia jąkania · Forum · Jak pomóc osobie jąkającej? · FAQ · Kontakt
Kluby J
Czat
Czatuje: 0 użytkowników
Materiały archiwalne
Spojrzenie na „płynność” - Charlie Osborne
Obrazek

Spojrzenie na „płynność” - Charlie Osborne

„Płynność” jest terminem, który słyszymy przez cały czas w dyskusjach o jąkaniu. Słowo to jest jednym z tych, które mają rożne znaczenia w zależności o tego, z kim rozmawiamy. Dla niektórych specjalistów całkowita płynność jest „złotym standardem”, jeśli chodzi o wynik terapii jąkania. Dla innych logopedów płynność odnosi się do jednego z aspektów poszukiwanych w terapii podczas pracy z osobą jąkającą. Dla jąkającego się może być „Świętym Graalem” mówienia (lub niemówienia). Dla przeciętnego Kowalskiego może nie mieć zupełnie żadnego znaczenia, chociaż może on naturalnie zakładać podczas przystępowania do rozmów, że jest „płynny”.


Artykuł jest tłumaczeniem fragmentu książki StutterBook, która została wydana przez StutterTalk. Więcej informacji o samej książce, w tym również, gdzie można ją zakupić, można znaleźć na stronie organizacji.

Starkweather omawiając pojęcie płynności mowy (1987) zdefiniował ją jako „zdolność do mówienia na normalnym poziomie ciągłości, tempa i wysiłku” (p. 12). Pytanie, jakie pojawia się w mojej głowie to „Czym jest ten normalny poziom?” Nie byłem w stanie znaleźć definitywnego opisu lub definicji tego, co stanowi „normalne”, kiedy omawiana jest niejąkana mowa. Finn (2007) zwrócił uwagę, że kiedy omawiana jest płynność, zazwyczaj robi się to w kontekście mowy niezawierającej nieprawidłowych elementów. Zwrócił uwagę również, że wiele definicji płynności opiera się na negatywnej definicji; tj. definiowaniu tego, czym nie jest. Finn zaznaczył również, że definiowanie płynność jako po prostu nieobecność jąkania jest niewystarczające. Susca (2007) przypomniał nam, aby rozpatrywać płynność z perspektywy wielowymiarowej obejmującej płynność języka, płynność motoryczną mowy, doświadczenie płynności przez rozmówcę i postrzeganie płynności przez słuchacza. Zasugerował, że dodatkowe badania są potrzebne, aby zrozumieć i ustalić, jakie elementy przyczyniają się do każdego z tych wymiarów.

Osobiście mój ulubiony opis płynności przedstawił Wingate (1988), który opisał płynną mowę jako „mowę, której osoba spodziewa się usłyszeć od większości ludzi w niemal wszystkich okolicznościach”. Z perspektywy psycholingwistyki wiele elementów spontanicznej mowy, które są postrzegane jako niepłynności, wydaje się pełnić jakąś funkcję. Przykładowo, Fox Tree (2007) opisuje wtrącenia, takie jak „um”, jako dodatkowe sygnały używane przez rozmówcę w celu dostarczenia słuchaczom wskazówek, aby pomóc im pojąć przekazywaną wiadomość. Odpowiedź na pytanie, czy „normalna płynność” jest osiągalna, jest zawiłym zadaniem z powodu braku definicji terminów „normalna” i „płynność”. Te pojęcia pozostają źle zdefiniowane.

Celem tego rozdziału nie jest dostarczenie dogłębnej dyskusji na temat definicji płynności, ale raczej poszerzenia perspektywy czytelnika o to, co należy rozumieć przez pojęcie „normalnej płynności” i o terapeutyczne implikacje.

Jeśli jesteś jąkającym się lub kimś, kto pracuje na polu jąkania, czy przysłuchiwałeś się kiedyś zachowaniom mowy osób niejąkających się? Myślę, że łatwo jest przyjąć założenie, że płynny rozmówca jest tym, kto posiada fenomenalnie płynącą mowę niemalże wolną od zawahań lub niepłynności. Osborne, Plonsker, Pero & Glinski (2010) przebadali zachowania mowy 78 młodych osób dorosłych niejąkających się w trzech różnych sytuacjach: odpowiadanie na pytania podczas rozmowy kwalifikacyjnej, tworzenie historii z obrazka i podczas czytania krótkiej historii. Zachowania powiązane z mową tych osób były obserwowane z punktu widzenia niejąkanych niepłynności (wypełnionych pauz np. „yy”, „um”; cichych pauz; powtórzeń, np. słów i fraz; niekompletnych słów lub fraz; korekt; nieistotnych słów, jak np. „wiesz”, „słuchaj” itd.; nieistotnych dźwięków, jak np. mlaskania, pociągania nosem itd.) i niepłynności typowych dla jąkania. Podsumowując, wyniki pokazały szeroki zakres niepłynnych zachowań, które różniły się znacznie między rozmówcami i między sytuacjami. Co ciekawe niemal wszyscy z 78 niejąkających się osób zademonstrowali jakieś niepłynności typowe dla jąkania (SLDs, ang. stutter-like disfluencies). W przypadku wszystkich badanych SLDs stanowiły mniej niż procent w wypowiadanych próbach. Były to głównie powtórzenia fragmentów słów i przedłużenia dźwięków (bez napięcia). Badani byli bardziej niepłynni podczas rozmowy kwalifikacyjnej (1,9-29,9% próbki) i opowiadania historii (0,0-13,2%). Autorzy zasugerowali, że może to być spowodowane większymi wymaganiami (poznawczo-językowymi i społeczno-emocjonalnymi) w tych dwóch sytuacjach w porównaniu do czytania na głos. Dane te sugerują, że kontinuum niepłynności dla osób niejąkających się rozciąga się od braku niepłynności do wielu niepłynności; i to nie tylko między rozmówcami, ale również między sytuacjami wymagającymi mówienia.

Jest to zgodne z obserwacjami Bordena (1990), który zasugerował, że mogą istnieć dwa percepcyjne kontinua, jedno dla niejąkanych niepłynności i kolejne dla jąkanych niepłynności. Te kontinua są percepcyjne, opierają się na ocenie słuchacza; tj. tylko obserwowalne, powierzchowne zachowania są brane pod uwagę. W związku z tym niewykluczone jest, że możesz słuchać kogoś bardzo niepłynnego, może nawet bardziej niż osoba jąkająca się, ale może on po prostu znajdować się na końcu niejąkanego kontinuum. Te kontinua wskazują na fakt, że wymiary powierzchownych zachowań dla płynności i niepłynności (niejąkanej i jąkanej) nie przyjmują wartości absolutnych.

Co odróżnia osobę jąkającą się od niejąkającej? Kiedy spojrzymy na powierzchnię, obserwowalne zachowania w mowie, spotkamy się z zachowaniami, które nie są zastrzeżone wyłącznie dla rozmówców jąkających czy niejąkających się (Yairi i Ambrose, 2005). W ich dyskusji charakterystyk niepłynności u małych dzieci jąkających się, Yairi i Ambrose wprowadzili termin niepłynności typowe dla jąkania (SLDs, ang. stutter-like disfluencies), aby odnieść się do rodzaju niepłynności, które pojawiają się częściej w mowie jąkających. Wśród nich są powtórzenia fragmentów słów (np. „pa-pa-papier”), powtórzenia słów jednosylabowych (np. „ja-ja-ja”), dysrytmiczna fonacja (przedłużenia dźwięków lub bloki). Podczas gdy SLDs mogą zostać zaobserwowane w mowie osób niejąkających się, to ich wystąpienia są rzadkie, rozmiar (czas trwania i wysiłek) tych niepłynności jest zazwyczaj niewielki i są wytwarzane bez wysiłku. Osoby jąkające się mogą wykazywać znacznie zwiększone napięcie wyrażone poprzez blokowane zachowania, podczas których strumień mowy jest całkowicie przerwany, być może przez wydłużony okres, i może współtowarzyszyć mu obserwowalne napięcie w mięśniach niebiorących udziału w procesie mowy (np. grymasy twarzy, zamykanie oczu). Te zachowania nie zostały zaobserwowane u niejąkających się osób biorących udział w badaniu przeprowadzonym przez Osborne'a, Plonskera, Pero & Glinskiego (2010).

Kolejnym aspektem mowy, który pozwala odróżnić osobę jąkającą się od niejąkającej, jest czynnik jakościowy, tj. doświadczenie osoby podczas mówienia. Odnosi się on do tego, jak osoba się czuje, kiedy mówi lub jest niepłynna. To doświadczanie nie jest bezpośrednio obserwowalne przez słuchacza. Jak Borden (1990), Perkins (1990), Quesal (2010) i inni wskazali, to poczucie utraty kontroli przez rozmówcę jest kluczowym komponentem jąkanych doświadczeń i osobiście wierzę, że jest to definitywna różnica między kimś jąkającym się i kimś niejąkającym się. Osoba niejąkająca się zwykle nie odczuwa poczucia utraty kontroli, kiedy jest niepłynna, nawet jeśli jest bardzo niepłynna. Z kolei osoba jąkająca się może nie wykazywać żadnych SLDs podczas mówienia, ale może doświadczać silnego poczucia utraty kontroli, gdy aktywnie przewiduje pojawienie się zająknięć i używa zachowań powiązanych z unikami, aby się nie jąkać.

Mogę podać przykład młodego jąkającego się mężczyzny, który opisał mi swoje doświadczenia podczas przemierzania kampusu uniwersyteckiego. W pewnym momencie zobaczył dobrego znajomego idącego chodnikiem w jego stronę. Ponieważ spodziewał się wystąpienia jąkania podczas przywitania, to zdecydował się odwrócić wzrok i w ten sposób zastosował unik, aby się nie odezwać. W tej sytuacji nie wydarzyło się nic, co można byłoby zaobserwować, a jednak jak powiedział mi ten młody człowiek po tym incydencie, uniknął przywitania ze znajomym, ponieważ doświadczył utraty kontroli (wraz z przekonaniem, że nie byłby w stanie mówić bez jąkania). Jakościowy aspekt tego doświadczenia stanowi przeciwieństwo do sporadycznych SLDs wytwarzanych przez kogoś niejąkającego się. Rozmówca może wytwarzać umiarkowane SLDs, a jednak nie doświadczać utraty kontroli, ponieważ się nie jąka.

To jak rozmówca postrzega mowę musi być brane pod uwagę wraz z częstotliwością, typem i nasileniem niepłynności, gdy omawiana jest jego płynność. Badania pokazują, że ludzie, którzy się nie jąkają, okazyjnie wytwarzają SLDs. Możliwe jest, że w rzadkich przypadkach osoba może doświadczyć utraty kontroli, np. kiedy mówi w bardzo wymagających sytuacjach (np. przed dużą grupą). Rozmówca może doświadczyć dyskomfortu, ale ta emocjonalna reakcja ulotni się i nie wpłynie na doświadczenia podczas komunikowania się w przyszłości. Jak pokazano w przykładzie osoba jąkająca się może nie wykazywać żadnych niepłynności na powierzchni, ale może wyczekiwać jąkania wraz z utratą kontroli i w rezultacie może stosować uniki w celu uchylenia się przed jąkaniem. Osoba, która pokazuje brak lub niewielką ilość jąkanych zachowań na powierzchni, ale spodziewa się jąkania i robi coś, aby uniknąć jego wystąpienia, jest uważana za jąkającą się niejawnie (Murphy, Quesal, and Gulker, 2007). Dla słuchacza taka osoba może brzmieć „płynniej” niż wysoce niepłynna osoba, która nie doświadcza utraty kontroli (tj. osoba, która się nie jąka). Jeśli ktoś zapytałby te osoby jak czują się ze swoją mową, to spotkałby się z ogromną różnicą jakościową. Yaruss i Quesal (2008) stworzyli Overall Assessment of the Speaker’s Experience of Stuttering (OASES), więc te odczucia i postawy mogą być zidentyfikowane i zmierzone.

Jak ta dyskusja odnosi się do jąkania i leczenia jąkania? Uważam, że jest wielu terapeutów, jąkających się i ich rodzin, i ogólnie ludzi niezwiązanych, którzy wierzą, że normalna płynność sprowadza się do zachowań na powierzchni, które mogą zostać zaobserwowane i usłyszane przez słuchacza i ocenione jako „dobre” lub „złe” opierając się na częstotliwości i typie niepłynnych zachowań pokazywanych przez rozmówcę. Niestety to, jak się czuje rozmówca ze swoją mową i procesem tego, jak mowa jest wytwarzana, nie jest już traktowane jako część „płynności”. To przekonanie jest jednowymiarowe i dla mnie błędnie interpretuje prawdziwą naturę mówienia. Wszystkie młode osoby w badaniu Osborne'a, Plonskera, Pero & Glinskiego (2010) postrzegały siebie jako „normalnych” rozmówców, zaczynając od tych ledwie niepłynnych (0-1% niepłynności) a kończąc na bardzo niepłynnych (29,9% niepłynności). Podejrzewam, że większość z badanych ma ograniczony lub całkowity brak świadomości używanych niepłynności. Mowa wszystkich badanych wpada do kontinuum niejąkanych niepłynności, pomimo że większość wytwarzała SLDs, ale nie doświadczała utraty kontroli. Podkreśla to konieczność rozważania autopercepcji poszczególnych osób jako rozmówców i ograniczającego wpływu jąkania na ich zdolności do komunikowania się, gdy ustalane są cele i kierunki terapii. Być może najważniejszym aspektem bycia „płynnym rozmówcą”, przynajmniej dla wielu osób jąkających się, jest postrzegane poczucie kontroli, kiedy mówią.

Dyskusja może również wpływać na oczekiwania klienta i terapeuty w stosunku do terapii. Jeśli osoba przystępując do terapii przychodzi z celem niejąkania się lub bycia „płynnym”, może stawiać sobie nierealistyczne i nieosiągalne cele. Często zauważam, że klienci jąkający się poświęcają mnóstwo czasu na refleksje nad własnymi zachowaniami powiązanymi z mową, a bardzo niewiele na obserwowanie zachowań spotykanych u niejąkających się rozmówców. Bez obserwowania mowy niejąkających się rozmówców na co dzień, klient może posiadać nieprecyzyjne wyobrażenie tego, co składa się na „normalne mówienie”. Może myśleć, że osoby niejąkające się nie wykazują zawahań lub powtórzeń i że ich mowa jest zawsze łagodna i płynąca. Do obowiązków terapeuty należy wyedukowanie klienta w kwestii prawdziwej natury „normalnej mowy”.

Wendell Johnson (w Johnson i Moeller, 1972) omówił coś, co nazwał przypadłością IFD, na którą składa się Idealizacja, Frustracja i Demoralizacja. Zauważył, że wielu z nas (ludzi) cierpi z jej powodu. Mamy tendencję do stawiania sobie celów, które są wysoce nierealistyczne, błędne zdefiniowane i nieosiągalne. Konsekwencja wyznaczania celów, które są nieosiągalne (Idealizm) jest taka, że osoba staje się sfrustrowana, ponieważ nigdy nie czuje, że cel jest osiągany. Kiedy osoba wielokrotnie doświadcza uczucia frustracji, zaczyna czuć się zdemoralizowana. Idealizm prowadzi do Frustracji, która z kolei prowadzi do Demoralizacji. Johnson zasugerował, że rozwiązaniem przypadłości IFD jest wyznaczanie celów, które są poprawnie zdefiniowane i osiągalne, tak aby osoba mogła doświadczać poczucia odnoszenia sukcesu. Pojęcie sukcesu jest jednym z tych, które jest różnie interpretowane przez różnych ludzi. Podczas pracy nad jąkaniem, to jak sukces jest definiowany, może się zmieniać w zależności od fundamentalnej filozofii terapeuty i oczekiwań klienta. Johnson definiował sukces jako uczucie. Znaczenie tej myśli nie może zostać zbagatelizowane. To terapeuta jest odpowiedzialny za to, aby pomóc każdemu klientowi rozwijać jego własną definicję „sukcesu” przez cały proces terapii, pomagać w formułowaniu celów, które są definiowalne i osiągalne (tak, aby każdy klient doświadczył „sukcesu”). „Sukces” jest indywidualnym doświadczeniem. To, co dla jednej osoby może być sukcesem, dla innej może być porażką. Niezależnie od pożądanego celu terapii dla każdego klienta z osobna, dla wszystkich ważne jest zrozumienie niepłynnej natury płynnej mowy osób, które się nie jąkają. Zachowania na powierzchni, które odgrywają rolę w definicji tego, co dla osoby oznacza udana komunikacja, muszą zawierać elastyczną przestrzeń do pomieszczenia niepłynności. Podczas pracy nad specyficznymi celami, osoba musi pamiętać, że to ugruntowane „poczucie kontroli” jako rozmówca, jest tym, co przyczynia się do uczucia sukcesu. Terapeuta konstruuje zadania w sposób hierarchiczny, od łatwych do trudnych, ze wsparciem i bez wsparcia, tak aby klient mógł doświadczać sukcesu, postępując w procesie terapeutycznym.

Dla mnie cel „99% płynności we wszystkich sytuacjach” pasuje do idealistycznej kategorii przypadłości IFD Johnsona. Jako niejąkająca osoba nie spełniam tego kryterium prawdopodobnie w żadnej sytuacji. Jako początkujący terapeuta poświęciłem mnóstwo czasu, próbując pomóc ludziom jąkającym stawać się „płynnymi”. Jak na ironię, wtedy po prostu założyłem, że ponieważ się nie jąkam, to jestem „płynny”. Dopiero gdy spędziłem wiele godzin, oglądając nagrania z sesji, w których pracowałem z osobami jąkającymi się, zdałem sobie sprawę, jak niepłynny mogę być. W większości przypadków na taśmach, które przeglądałem, byłem bardziej niepłynny niż mój klient. Najczęściej, kiedy nowa osoba przychodziła do grupy wsparcia, której pomagałem, byłem początkowo identyfikowany jako klient, a nie terapeuta. Wtedy też zacząłem zauważać, że często mam wyższe oczekiwania w stosunku do moich klientów, których wiek wahał się od 3 do 53 lat, niż kiedykolwiek mógłbym wymagać od siebie. Przy końcu procesu terapeutycznego niemal wszyscy moi kliencie, zarówno dzieci, jak i dorośli, postrzegali siebie jako osoby komunikujące się „płynniej” niż ja. Pamiętam, jak jeden chłopiec przyszedł na końcowe „sprawdzenie” pięć lat po otrzymaniu terapii (wtedy był w czwartej klasie). Zapytałem go czy zdarza mu się nadal „odbijać” (określenie, którego używałem na powtórzenia). Odpowiedział, że tak. Następnie po chwili pauzy dodał „Tak, ale na pewno nie tak, jak tobie!”. Raz pracując z dorosłym, powiedziałem mu żartobliwie „Jeśli będziesz pracował ciężko i ćwiczył regularnie, może będziesz w stanie brzmieć tak dobrze, jak ja”. Klient odpowiedział, „Bez urazy Charlie, ale zawiesiłem poprzeczkę nieco wyżej”. Chcę tylko przypomnieć czytelnikowi, że nie jestem osobą jąkającą się.

Jako praktykujący logopeda unikam używania słów „płynność” lub „płynny” podczas pracy z osobami jąkającymi. Robię tak, ponieważ nie wiem, co te słowa oznaczają. Dla mnie płynność nie jest rozsądnym celem, ponieważ nie tylko jest ona źle zdefiniowanym pojęciem, ale również słabym deskryptorem tego, co uchodzi za „normalną” mowę. Zwracam uwagę klientów na niepłynne aspekty mówienia, zachęcając ich do obserwowania mowy niejąkających się rozmówców. Nie miałem jeszcze klienta, który po powrocie twierdziłby, że nie zaobserwował żadnych niepłynnych zachowań w mowie innych. Wierzę, że moja rola jako terapeuty polega na pomaganiu klientowi w stawaniu się komunikatywnym rozmówcą takim, jak on sam chce się stać oraz na pomaganiu mu w rozwijaniu poczucia możliwości dokonywania wyborów i kontroli jako rozmówca. To, jak te poglądy są interpretowane w procesie terapeutycznym, waha się w szeroki zakresie od jednego klienta do drugiego. Miałem do czynienia z osobami, które po obszernej terapii podjęły decyzję, że będą szły przed siebie i się jąkały, oraz z innymi, które zdały sobie sprawę, że mają wybór między tym, jak chcą mówić i dokonały wyboru, że ich mowa będzie wolna od jąkania w stopniu, jaki sobie tego życzą. Sukces jest doświadczany, kiedy osoba może decydować, jak chce mówić i kiedy doświadcza poczucia kontroli podczas mowy. Rozmówca może być odebrany jak brzmiący „płynnie” przez słuchacza, ale prawdziwe znaczenie płynności jest odczuwane przez rozmówcę. Poczucie płynności jest osobistym doświadczeniem i jego znacznie jest interpretowane indywidualnie. Moja interpretacja mowy obejmuje to proste stwierdzenie: jeśli zamierzasz coś powiedzieć, to będziesz niepłynny. Niepłynności się przydarzają.

Jedna z najlepszy dyskusji nt. płynności i elementów składających się na płynność pochodzi z tekstu Starkweathera (1987). Jeśli czytelnik jest zainteresowany informacjami dotyczącymi aspektów płynności, kolejnym doskonałym źródłem jest wydanie Perspectives in Fluency and Fluency Disorders z sierpnia 2007 r.

Referencje
  • Borden, G. J. (1990, April). Subtyping adult stutterers for research purposes. In J.A.
    Cooper, Ed., Research needs in stuttering: Roadblocks and future directions (ASHA
    Repots No. 18), Rockville, MD.: American Speech Language Hearing Association.
  • Finn, P. (2007). Defining and measuring normal fluency. ASHA DIV 4 Perspectives on
    Fluency and Fluency Disorders, 17 (2), 14-17.
  • Fox Tree, (2007). Functional spontaneous speech phenomena. ASHA DIV 4 Perspectives
    on Fluency and Fluency Disorders, 17 (2), 17-20.
  • Johnson, W. & Moeller, D. (1972). Living with change: The semantics of coping. New
    York: Harper and Row.
  • Murphy, B., Quesal, R.,& Gulker, H. (2007). Covert stuttering. ASHA DIV 4
    Perspectives on Fluency and Fluency Disorders, 17 (2), 4-9.
  • Osborne, C., Plonsker, L., Pero, B., and Glinski, C. (2010, November). Comparisons of
    normal fluency in conversations, reading and narrative samples. Poster session presented
    at ASHA Annual Convention, Philadelphia, PA.
  • Perkins, W. H. (1990). What is stuttering? Journal of Speech and Hearing Disorders, 55,
    3, 370-382.
  • Quesal, R. W. (2010) Empathy: Perhaps the most important E in EBP. Seminars in
    Speech and Language, 31, 4, 217-226.
  • Starkweather, C. (1987). Fluency and stuttering. Englewood Cliffs, NJ: Prentice-Hall.
  • Susca, M. (2007). Dimensions of fluency. ASHA DIV 4 Perspectives on Fluency and
    Fluency Disorders, 17 (2), 22-25.
  • Wingate, M. (1988). The structure of stuttering: A psycholinguistic analysis. New York:
    Springer-Verlag.
  • Yairi, E. 7 Ambrose, N. G. (2005). Early Childhood Stuttering: For Clinicians by
    Clinicians. Austin, TX: Pro-Ed.
  • Yaruss, S. & Quesal, R. (2008). Overall Assessment of the Speaker’s Experience of
    Stuttering. Minneapolis: NCS Pearson, Inc.
Komentarze do artykułu: "Spojrzenie na „płynność” - Charlie Osborne"
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Logowanie
> Nazwa Użytkownika

> Hasło

Zapamiętaj mnie
Zaloguj jako ukryty



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Ostatnie Komentarze
slawek_w
dnia 24-10-2017 20:15
Po dłuższej przerwie zapraszam na kolejną wideokonferencję. Temat: co robimy aby ukrywać jąkanie. Pi...
Przejdź do komentarza
virino
dnia 02-10-2017 11:29
Przyznam, że z zaskoczeniem, skonstatowałam, że Demostenes był dla mnie bardzo inspirującym miejscem...
Przejdź do komentarza
Ralph
dnia 02-10-2017 08:18
Tylko nie wybieraj opcji "nigdy" ... czekamy na pozytywne wieści ;)
Przejdź do komentarza
slawek_w
dnia 24-07-2017 06:59
Unikanie wypowiadania się tematem najbliższego spotkania. Data: środa (26. lipca), godzina 20:00. ...
Przejdź do komentarza

> Więcej komentarzy <
Popularne artykuły w ostatnich 6 miesiącach
Katowice - otwarte forum dyskusyjne oraz wykład...
Terapia poznawczo-behawioralna od ASRC – ...
W oczekiwaniu na nową odsłonę strony...
Terapia poznawczo-behawioralna od ASRC – ...

Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 2,588
Najnowszy Użytkownik: karol_ign
Ostatnio na stronie
ironwolf02:53:11
CRPW08:41:32
lyric112:15:27
Open14:47:12
Grzegorz 3 dni
Rafi24 3 dni
duszek97 4 dni
tirirum 4 dni
monopix 4 dni
Mystra 4 dni
maras k 4 dni
jimmy 5 dni
bigosik 5 dni
zumbi 6 dni
Oraz 1 ukryty