Strona główna · Wskazówki dla jąkających · Autoterapia jąkania · Forum · Jak pomóc osobie jąkającej? · FAQ · Kontakt
Kluby J
Czat
Czatuje: 0 użytkowników
Materiały archiwalne
Co znaczy to, że osoba "akceptuje" jąkanie? - J. Scott Yaruss
Obrazek

Co znaczy to, że osoba "akceptuje" jąkanie? - J. Scott Yaruss

Jako logopeda specjalizujący się w jąkaniu często otrzymuję telefony i maile od ludzi, którzy poszukują nowych informacji na temat terapii jąkania. W większości wypadków ludzie chcą wiedzieć, co pokazują „najnowsze badania” i czy pojawiły się jakieś „nowe techniki”, które mogą im pomóc pokonać własne jąkanie. Takie pytania są z pewnością zrozumiałe, jako że wiele osób doświadczyło ograniczonego sukcesu na terapii. Czasami ludzie widzą poprawę w mowie w pewnych sytuacjach (takich jak gabinet terapeutyczny), podczas gdy nadal doświadczają trudności w ważniejszych sytuacjach (takich jak praca czy spotkania towarzyskie). W innych przypadkach osoby doświadczają odczuwalną poprawę w terapii w wielu różnych sytuacjach, ale po jakimś czasie okazuje się, że te korzyści były krótkotrwałe. Niestety nawroty po leczeniu stanowią bardzo powszechny problem dla osób jąkających się i wielu ludzi wyraża swoje niezadowolenie z rezultatów terapii mowy, niezależnie od specyficznego charakteru terapii.


Artykuł jest tłumaczeniem fragmentu książki StutterBook, która została wydana przez StutterTalk. Więcej informacji o samej książce, w tym również, gdzie można ją zakupić, można znaleźć na stronie organizacji.

Istnieje wiele powodów, dla których ludzie doświadczają tych trudności po terapii mowy. Na przykład badania pokazują, że jest wielu logopedów, którzy nie są dobrze wyszkoleni w nauce (i sztuce) pracy z ludźmi jąkającymi się. W rezultacie wiele osób otrzymuje zwyczajnie kiepską lub niewystarczającą terapię. Niestety niektórzy logopedzi ulegają pokusie i w swojej ocenie bazują na krótkotrwałych korzyściach osiąganych w gabinecie terapeutycznym i w ten sposób wierzą, że ich terapia jest skuteczna, nawet jeśli osoba doświadcza niewielkiej lub nie doświadcza żadnej faktycznej poprawy poza gabinetem. Co więcej, zmiany w mowie, których dokonanie może być ogromnie trudne w pierwszej kolejności, są nawet trudniejsze do utrzymywania z biegiem czasu. A zatem, nawet jeśli dobre leczenie jest dostępne, to nadal może ono nie przynieść szeroko zakrojonych, trwałych postępów, których osoby jąkające się pragną, co jest w pełni zrozumiałe.

Być może najprostszym powodem, dla którego wielu ludzi miewa trudności w terapii jąkania (i ten powód jest najtrudniejszy do uznania przez wielu, włączając w to logopedów) jest podstawowy fakt, że zwyczajnie nie istnieje lekarstwo na jąkanie. Przez wiele dekad bardziej lub mniej ważnych badań klinicznych dążono do odkrycia remedium dla osób jąkających się. Niektóre z tych kuracji były ekstremalne, skutkując fizycznymi i emocjonalnymi szkodami dla rozmówców. Inne terapie przyniosły korzystne efekty, skutkując nawet znaczną poprawą w płynności mowy i ogólnej komunikacji. Ogólnie można uczciwie powiedzieć, że ogromny postęp dokonał się przez lata w poprawie naszego zrozumienia, czym jest jąkanie i jak może zostać zminimalizowane, a terapeuci stale udoskonalali własne zdolności do pomagania osobom jąkającym przezwyciężać ciężar ich dolegliwości.

Wciąż jeszcze, kiedy rozmawiam z ludźmi na temat ich doświadczeń w terapii jąkania, dyskusja nieuchronnie zmierza do pytania, czy istnieje prawdziwe lekarstwo. Często jestem zdumiony, kiedy zdaję sobie sprawę z tego, że zdecydowana większość osób, którzy kontaktują się ze mną, nigdy nie usłyszała tego najbardziej podstawowego faktu – że zwyczajnie nie ma lekarstwa – przekazanego w jasny i bezpośredni sposób. Zatem nic więc dziwnego, że tak wielu ludzi nieustannie poszukuje kolejnego wielkiego postępu w leczeniu, wyczekując cudu i łudząc się, że ich jąkanie po prostu „odejdzie pewnego dnia”. Brutalna rzeczywistość jest taka, że obecnie nie istnieje takie lekarstwo, bez względu na to, co niektórzy bardziej przedsiębiorczy (i mniej empatyczni) praktycy mogą sugerować. Nie oznacza to, że takie lekarstwo nigdy nie powstanie lub że nasze podejścia nie mogą zostać znacznie ulepszone poprzez nieprzerwane badania i nowe odkrycia. Jednak obecnie pogląd, że wszyscy ludzie jąkający się powinni być w stanie wyeliminować trudności w mowie przez zastosowanie jakiegoś łatwego (lub nawet złożonego) protokołu leczenia jest zwyczajnie nieprawdziwy.

Uznanie, że nie ma żadnego bezpośredniego lekarstwa na jąkanie, nie oznacza jednak, że nie ma nadziei dla osób jąkających się. Jak wspomniano wyżej, osoby mogą doświadczyć dramatycznej poprawy we własnych umiejętnościach do mówienia łagodniej (i płynniej) z pomocą tradycyjnej terapii mowy, własnych poszukiwań, włączając samodzielną terapię i samopomoc lub nawet mniej powszechnie akceptowanych czy alternatywnych podejść (mimo że empiryczne badania naukowe przy tych typach interwencji są zazwyczaj niedostępne). Równie ważnie (lub może nawet ważniejsze) jest to, że wielu ludzi jąkających się może zmniejszyć lub nawet wyeliminować negatywne konsekwencje jąkania w ich życiu do stopnia, w którym trudności w mowie nie będą miały na nich negatywnego wpływu. Niezależnie od specyficznej natury jakiegokolwiek z określonych podejść do leczenia, które mogą zostać rozważone, to jednak różni ludzie jąkający się będą doświadczać tych korzyści w różnym stopniu na różnych etapach swojego życia. Obecnie nie ma podejścia, które może konsekwentnie pomagać wszystkim osobom zatrzymywać własne jąkanie przez cały czas.

W rezultacie bez względu na to, jak duży sukces odnoszą jąkający się podczas i po terapii, to nadal jest duże prawdopodobieństwo, że dalej będą musieli sobie radzić z jąkaniem w pewnym stopniu do końca życia. Nie oznacza to, że zawsze będą się jąkać dotkliwie lub że jąkanie zawsze będzie uniemożliwiać im powiedzenie, lub robienie tego, co chcą. W rzeczywistości poznałem wielu ludzi jąkających się, którzy nauczyli się udanie panować nad jąkaniem tak, aby już więcej nie stanowiło dla nich znaczącego ciężaru. Niektórzy ludzie osiągnęli to przez poprawę w płynności mowy powiązaną z uczeniem się strategii radzenia sobie z jąkaniem. Inni ludzie osiągnęli ten cel przez redukowanie ich negatywnych reakcji na jąkanie tak, że już nie są tak niepokojeni przez ich trudności z mową. (W znacznej mierze te postępy w postawach komunikacyjnych wobec jąkania nieustanie skutkują postępami w płynności mowy, nawet jeśli zwiększanie płynności nie było podstawowym powodem, dla którego podjęli próbę zmniejszenia ich obaw związanych z mową). Jeszcze inni odnaleźli swój sukces w kombinacji strategii panowania nad mową i technikami, których celem jest minimalizowanie ich negatywnych reakcji. Bez względu nad specyficzną ścieżkę wybraną przez osobę, aby osiągnąć poprawę w komunikacji, warto zauważyć, że najczęściej obierane drogi do sukcesu nie wydają się prowadzić do całkowitej eliminacji jąkanych zachowań we wszystkich sytuacjach i przez cały czas. Radzenia sobie – i skuteczne zarządzanie – zarówno z jąkanymi zachowaniami, jak i konsekwencjami tych jąkanych zachowań wydaje się „wspólnym mianownikiem” trwałej poprawy dla osób jąkających się.

Ta dyskusja nad tym, czy istnieje lekarstwo na jąkanie, może prowadzić do postawienia bardzo ważnego pytania: Jeśli naprawdę nie ma lekarstwa na jąkanie, to na co nadzieję mogą mieć osoby jąkające się lub nad czym powinny pracować? Jaki jest sens pracy nad mową, jeśli jąkanie nigdy całkowicie nie odejdzie? Inaczej mówiąc, jeśli nie ma lekarstwa, czy to oznacza, że ludzie jąkający się muszą po prostu zaakceptować własne jąkanie? W skrócie odpowiedź brzmi tak lub może bardziej, tak z zastrzeżeniem – to zależy od tego, co rozumiesz przez słowo zaakceptować.

Celem dalszej części tego krótkiego rozdziału jest przyjrzenie się kwestii, co oznacza, że osoba akceptuje jąkanie. Czytelnicy powinni pamiętać, że ten rozdział zajmuje się akceptacją w jąkaniu i nie powinien być interpretowany jako wskazanie, że ludzie jąkający się nie mogą również włączać strategii zarządzania procesem mowy lub jąkania w ich całościowy schemat poprawy. Jak wspomniano powyżej, kombinacja efektywnego zarządzania i akceptacji jest prawdopodobnie najbardziej opłacalną ścieżką do postępu dla wielu ludzi. Jednak wciąż akceptacja w jąkaniu jest pojęciem, które niestety jest bardzo słabo rozumiane przez logopedów, osoby jąkające się i opinię publiczną, tak więc wydaje się, że warto bliżej przyjrzeć się tematowi.

W szczególności wydaje się, że wielu ludzi (włączając zarówno terapeutów, jak i ludzi jąkających się) błędnie utożsamia akceptację z problemem „zrezygnowania” z dalszej poprawy. Jeden z wybitnych logopedów – terapeutka i badaczka z wieloletnim doświadczaniem na tym polu – uchwycił istotę tego (moim zdaniem błędnie) poglądu przez lamentowanie „trend w literaturze, aby doradzać dzieciom zaakceptowania własnego jąkania i nauczenie się radzenia z negatywnymi skutkami ubocznymi, zamiast pracować bezpośrednio nad jąkaną mową, można porównać do rzucenia ręcznika i zrezygnowania z wysiłków do osiągnięcia płynności...” (Nippold, 2011, p. 99; podkreślenie pochodzi z oryginału). To stwierdzenie jasno oddaje poczucie, że akceptacja jest w pewnym sensie przeciwstawna do poprawy mowy – oznacza przyznanie się do porażki lub stwierdzenie z przekonaniem, że mowa osoby nigdy się nie polepszy. Aby czytelnicy nie pomyśleli, że ta opinia jest w pewnym sensie odosobniona, warto jest przypomnieć, że od dawna modne jest wśród pewnych terapeutów (szczególnie tych mających tendencję do koncentrowania się na programach, w których „wysiłki nakierowane są na osiągnięcie płynności” ) określanie ludzi, którzy doszli do porozumienia z ich jąkaniem jako „szczęśliwe jąkały” (określenie jest powszechnie używane w pejoratywnym znaczeniu).

Szczęśliwie wydaje się, że chociaż takie poglądy są mocno zakorzenione u pewnych terapeutów, to nie są one uniwersalne. Stwierdzenie zacytowane powyżej sprowokowało bardzo silną reakcję ze strony ponad stu osób (włączając w nich logopedów, jąkających się specjalistów i osoby jąkające się), które połączyły siły, aby zaprotestować przeciw tonowi i wiadomości pochodzącej z oryginalnego artykułu i zachęcić ludzi do rozpatrywania jąkania w bardziej kompleksowy i empatyczny sposób (Yaruss, Coleman, & Quesal). Chcieli przekazać, że akceptacja jąkania nie jest jednoznaczna z poddaniem się – w rzeczywistości akceptacja jąkania właściwie może otwierać drzwi do rozległej poprawy w życiu człowieka, włączając redukcję napięcia i zmagania zarówno podczas płynnej, jak i jąkanej mowy, zredukowanie negatywnych emocjonalnych reakcji, zredukowanie trudności w interakcji z ludźmi w wielu różnych sytuacjach, zredukowanie niekorzystnego wpływu na jakość życia i poprawienie komunikacji i płynności mowy.

Oczywiście tak jak akceptacja jąkania nie oznacza „poddania się”, tak samo nie oznacza ona, że osoba musi polubić własne jąkanie. Często słyszę ludzi mówiących o swojej akceptacji jąkania jako osiągnięciu punktu, w którym jąkanie po prostu nie przeszkadza im aż tak bardzo. Nie oznacza to, że nie obchodzi ich już ono – z całą pewnością troszczą się o siebie i własne zdolności komunikacyjne. Chodzi bardziej o to, że doszli do momentu w swoim życiu, w którym nie walczą już tak aktywnie przeciwko jąkaniu – w którym osiągnęli „rozejm” ze swoją mową lub tolerują fakt, że momenty jąkania mogą wystąpić i nie muszą z nimi walczyć. Co ważniejsze, gdy zaczynają osiągać poprawę w ogólnym podejściu w stosunku do jąkania, zaczynają również zauważać, że jąkają się mniej, a ich pozostałe zająknięcia są mniej fizycznie napięte i mniej uciążliwe dla ich komunikacji. Z pewnością te zmiany mogą być odbierane jako cenne postępy w zdolnościach osoby do mówienia pomimo faktu, że nie pociągają za sobą całkowitego wyeliminowania jąkania.

Jeśli logopeda jest w stanie pogodzić się z myślą, że pewna akceptacja jąkania jest wartościowym komponentem terapii dla wielu (lub może nawet wszystkich) osób jąkających się, kolejnym pytaniem, które może się pojawić, jest, jak logopeda może pomóc klientom jąkającym się osiągnąć większą akceptację jąkania? Powiązane pytanie – i które jest równie ważne, biorąc pod uwagę fakt, że wielu ludzi jąkających się nie ma dostępu do logopedów specjalizujących się w jąkaniu – brzmi, jak osoby jąkające się mogą pomóc samym sobie osiągnąć większą akceptację dla własnego jąkania?

Szczęśliwie wielu autorów dostarczyło pomocnych informacji, zarówno dla logopedów, jak i jąkających się dotyczących tego, jak ludzie mogą pracować w kierunku większej akceptacji jąkania. Przykłady można znaleźć w klasycznych tekstach pionierów takich jak Johnson, Sheehan, Williams i Van Riper, jak również w nowszych pracach takich autorów jak Manning, Molt, Murphy, Quesal, Shapiro i wielu innych. W istocie ci obdarzeni wysokimi umiejętnościami terapeuci opisali procedury, które mogą pomóc osobom jąkającym dowiedzieć się więcej o procesie mówienia i tego, co dzieje się z mechanizmem mowy podczas zająknięć, stać się bardziej świadomymi swoich odczuć (zarówno emocjonalnych, jak i fizycznych) podczas płynnej i jąkanej mowy, stać się bardziej tolerancyjnymi dla emocjonalnego i fizycznego dyskomfortu, który często towarzyszy jąkaniu (tj. odczulić się na jąkanie), zredukować strach powiązany z poczuciem utraty kontroli, stać się mniej zaniepokojonymi o (powszechnie błędne) uprzedzenia i przekonania dotyczące jąkania innych ludzi, i w końcu spędzać mniej czasu nad myśleniem o tym, czy pojawi się jąkanie tak, aby komunikacja stała się bardziej spontaniczna i swobodna.

W terapii prowadzonej przez logopedę te cele są często adresowane przez aktywności związane z edukowaniem, eksploracją i ekspozycją podobnie jak robi się to w terapii poznawczo-behawioralnej (CBT) i podobnych podejściach. Osoby jąkające się mogą również pracować nad tymi celami w samodzielnej terapii, w której dążą do tego, aby być bardziej otwartymi na temat ich jąkania, bardziej skłonnymi do mówienia nie zważając na poziom swojej płynności w danym momencie i mniej podatnymi na walczenie ze swoją mową, gdy czują, że jąkanie prawdopodobnie się pojawi. Oczywiście te cele są osiągane stopniowo; zazwyczaj wymagają znaczącego wysiłku po stronie rozmówcy (po stronie terapeuty również).

W końcu można zauważyć, że osiąganie większej akceptacji jąkania jest aktywnym procesem – niepoddawanie się, ale pracowanie nieustannie ku przyszłości, w której rozmówca będzie w stanie komunikować się bardziej efektywnie i swobodniej z mniejszymi obawami o jąkanie. Osoby, które osiągnęły większą akceptację dla jąkania, nie tylko mogą zauważyć, że komunikacja staje się łatwiejsza, ale również, że są w stanie prowadzić życie, którego chcą i nie są już powstrzymywane przez własne jąkanie lub niepokój o jąkanie. Z tego powodu akceptacja powinna być postrzegana jako podstawowy cel w terapii; nie jako plan zapasowy lub ostatnia przystań, ale jako punkt startowy, na którym terapeuci i osoby jąkające się mogą budować solidne podstawy dla sukcesu na terapii, jak i poza terapią.

J. Scott Yaruss, PhD, CCC-SLP, BRS-FD, ASHA-Fellow
Associate Professor, University of Pittsburgh

Referencje:
Nippold, M. (2011). Stuttering in school-age children: A call for treatment research.
Language, Speech, and Hearing Services in Schools, 42, 99-101.
Yaruss, J.S., Coleman, C.E., & Quesal, R.W. (in review). Stuttering in school-age
children: A comprehensive approach to treatment. Letter to the editor submitted to
Language, Speech, and Hearing Services in Schools.
Komentarze do artykułu: "Co znaczy to, że osoba "akceptuje" jąkanie? - J. Scott Yaruss"
virino
avatar
Dodane dnia 15-10-2014 22:44 #1
Bardzo dobry i bardzo potrzebny tekst. Dzięki! Dokładnie o to "W szczególności wydaje się, że wielu ludzi (włączając zarówno terapeutów, jak i ludzi jąkających się) błędnie utożsamia akceptację z problemem "zrezygnowania" z dalszej poprawy." było starcie na konferencji w zeszłym roku w Toruniu prof. Tarkowskiego z Renatą. Gdybym była po przeczytaniu tego tekstu wiedziałabym, jak zareagować tj. dokładnie co powiedzieć. Niestety taka tendencja istnieje również wśród osób jąkających, więc jak najbardziej tekst się przyda.
Ralph
avatar
Dodane dnia 29-10-2014 13:03 #2
Akceptacja to podstawa - od lat to powtarzam a teraz jeszcze ktoś mądry to tak ładnie i zgrabnie napisał :)
Robert L
avatar
Dodane dnia 27-11-2014 21:49 #3
Świetnie, że przetłumaczyłeś ten tekst, Neokid! Dzięki!
Pamiętam, jak pierwszy raz zetknąłem się z podejściem do terapii jąkania wg van Rippera, gdzie pojawiło się hasło akceptacji jąkania. W pierwszym odruchu obudził się we mnie mocny sprzeciw - "Jak to?! Mam się pogodzić z jąkaniem?! Przestać walczyć?! Jak się z tym pogodzę, to skąd będę czerpał motywację do pracy nad lepszą mową?". Wtedy rozumiałem "akceptację" jako "poddanie się" i sporo czasu zajęło mi przetrawienie tego, że akceptacja nie oznacza rezygnacji z "walki" o lepszą mowę. :)
Mam nadzieję, że lektura tego ważnego fragmentu pomoże jąkającym się zrozumieć, o co chodzi z tą akceptacją, przestać marzyć o "cudownym leku" i nie wpadać w sidła szarlatanów obiecujących, że wyleczą każdego.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Logowanie
> Nazwa Użytkownika

> Hasło

Zapamiętaj mnie
Zaloguj jako ukryty



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Ostatnie Komentarze
slawek_w
dnia 24-10-2017 20:15
Po dłuższej przerwie zapraszam na kolejną wideokonferencję. Temat: co robimy aby ukrywać jąkanie. Pi...
Przejdź do komentarza
virino
dnia 02-10-2017 11:29
Przyznam, że z zaskoczeniem, skonstatowałam, że Demostenes był dla mnie bardzo inspirującym miejscem...
Przejdź do komentarza
Ralph
dnia 02-10-2017 08:18
Tylko nie wybieraj opcji "nigdy" ... czekamy na pozytywne wieści ;)
Przejdź do komentarza
slawek_w
dnia 24-07-2017 06:59
Unikanie wypowiadania się tematem najbliższego spotkania. Data: środa (26. lipca), godzina 20:00. ...
Przejdź do komentarza

> Więcej komentarzy <
Popularne artykuły w ostatnich 6 miesiącach
Katowice - otwarte forum dyskusyjne oraz wykład...
Terapia poznawczo-behawioralna od ASRC – ...
W oczekiwaniu na nową odsłonę strony...
Terapia poznawczo-behawioralna od ASRC – ...

Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 2,588
Najnowszy Użytkownik: karol_ign
Ostatnio na stronie
ironwolf02:57:37
CRPW08:45:58
lyric112:19:53
Open14:51:38
Grzegorz 3 dni
Rafi24 3 dni
duszek97 4 dni
tirirum 4 dni
monopix 4 dni
Mystra 4 dni
maras k 4 dni
jimmy 5 dni
bigosik 5 dni
zumbi 6 dni
Oraz 1 ukryty