Strona główna · Wskazówki dla jąkających · Autoterapia jąkania · Forum · Jak pomóc osobie jąkającej? · FAQ · Kontakt
Kluby J
Czat
Czatuje: 0 użytkowników
Materiały archiwalne
Mowa jest srebrem, a milczenie złotem - historia Maćka (cz.2)
Mowa jest srebrem, a milczenie złotem - historia Maćka (cz.1)

Mowa jest srebrem, a milczenie złotem - historia Maćka (cz.2)

Wyczekiwana, druga część historii Maćka.
Zapraszam do czytania!





Nie jestem sam

Z całą pewnością nie mógłbym osiągnąć sukcesu, gdyby nie czynne uczestnictwo w Turnusie Terapeutycznym w Wiśle. Z perspektywy czasu dostrzegam poszczególne jego elementy, które systematycznie konstruowały mnie, jako człowieka "mówiącego" na nowo, uczyły i dodawały pewności siebie. Już samo miejsce - urok górskiej miejscowości, czasowe zerwanie z codziennymi problemami, sprawiło że zacząłem panować nad negatywnymi emocjami, poczułem wewnętrzny spokój potrzebny do pełniejszego i bardziej świadomego uczestniczenia w zajęciach. Intensywność i częstotliwość zajęć oraz zadania do wykonania w trakcie przerw pomagały mi podtrzymywać koncentrację, przypominały o celu przyjazdu, pozwalały systematyzować poznawaną wiedzę i utrwalać umiejętności. Niezwykle ważne było także indywidualne podejście terapeutów do każdego z uczestników. Każdy z terapeutów udzielał wsparcia i rad, wykazując się przy tym niezwykłą kompetencją i wysokim poziomem empatii, nie zagrożonej sztucznością. To oni wyposażali mnie, mówiąc kolokwialnie, w narzędzia umożliwiające normalne mówienie. Pani Justyna dodała mi pewności siebie i nauczyła kontrolować emocje, Pani Ela skutecznie zwolniła moje tempo mowy i utrwaliła ruch upłynniająco - rytmizujący, dzięki czemu mogłem mówić płynnie, druga Pani Ela nauczyła oddechu oraz prawidłowej artykulacji, dzięki której moje wypowiedzi nabierały kształtu i brzmienia, Pani Dorota skutecznie pomogła mi przełamywać strach przed kontaktami z obcymi ludźmi, udowodniła że jestem w stanie poradzić sobie w codziennych sytuacjach oraz Pan Tomek, który uzbroił w cierpliwość i przekonał mnie na nowo do rozmów telefonicznych, których do tej pory unikałem jak ognia. Nie do przecenienia była rola dr. Chęćka, którego aura unosiła się nad całym turnusem przez cały czas, mobilizując tym samym do ciągłej pracy.

Ludzie i wiara

Bardzo ważna dla mnie, w trakcie turnusu, była atmosfera stworzona przez fantastycznych ludzi. Już od pierwszego dnia czułem się tak, jak gdybym znał większość od bardzo dawna. Bariery spowodowane różnicą wieku, bądź jakiekolwiek inne właściwie nie miały racji bytu. Doskonale czułem się w towarzystwie innych uczestników terapii. Często prowadziliśmy długie rozmowy, w trakcie których wymienialiśmy się dotychczasowymi doświadczeniami, wątpliwościami, analizowaliśmy nasze postępy i cieszyliśmy się nimi wzajemnie. Pomimo napiętego terminarzu, mieliśmy także czas na wspólną zabawę, spacery, gry, wycieczki, dzięki którym poznawaliśmy się jeszcze bardziej i jeszcze mocniej integrowaliśmy się. Dotyczyło to nie tylko osób jąkających się, ale także ich rodziców i opiekunów, którzy również czynnie w całym tym "turnusowym życiu" brali udział. W tym miejscu chciałbym podziękować mojej Dobrej Duszy, która przyjechała ze mną do Wisły i przez cały czas trwania turnusu wspierała bezustannie mnie, ale również innych uczestników. Bardzo istotna dla mnie była również obecność i dostępność wolontariuszy: Macieja, Przemka i Bartosza, którzy z sukcesem ukończyli wcześniej terapię, a obecnie pomagają kolejnym osobom wychodzić z jąkania - chwała Wam za to! Często się na nich wzorowałem, szukałem wsparcia w momentach kryzysu, zawsze służyli mi radą i dobrym słowem.

Potwierdziły się moje przypuszczenia, że osoby jąkające się są obdarzone dużą spontanicznością i emocjonalnością, że mają wiele do powiedzenia, i tylko czekają na moment, kiedy będą mogli podzielić się "sobą ze światem". Obserwowałem Was "moi drodzy" z dużą uwagą. Każdy z Was był inny, wyjątkowy. Podziwiałem Waszą inteligencję, szczerość, poczucie humoru, talenty i sam próbowałem stawać się lepszym człowiekiem. Widziałem Waszą determinację w walce z jąkaniem, jak zaciskacie zęby i pokonujecie kolejne przeszkody, jak wchodzicie szczebelek po szczebelku po drabinie sukcesu i rozpierała mnie duma, pozytywny dreszcz przechodził mi po plecach i sam próbowałem dać z siebie jeszcze więcej! Dziękuję Wam za wszystko!

Po prostu Maciek

Jestem obecnie długo wyczekiwanym gościem, tym na którego czekałem od tylu lat. Zwolniłem tempo mowy, dzięki czemu bez żadnych oporów wchodzę w interakcje z innymi ludźmi. Nie stronię od urzędów, sklepów, kiosków (nie jeżdżę na gapę), sam zamawiam pizzę przez telefon dla mnie i mojej Dziewczyny, dochodzę swoich racji na drodze rzeczowych dyskusji. Nie utożsamiam już zwykłej tremy (która towarzyszy nam zawsze) ze strachem przed mówieniem. Odbywam aktualnie praktyki w szkole podstawowej jako nauczyciel wychowania fizycznego, uczę, rozmawiam z dziećmi, staram się tłumaczyć, co wcześniej było poza moim zasięgiem. Przede wszystkim zakopałem gdzieś swój lęk, obawy przed konsekwencjami podjętych prób. Liczę się z ewentualnymi potknięciami (zdarzają się), że coś jeszcze może pójść w moim mówieniu nie tak, ale nie nastawiam się już na porażkę, ale raczej na sukces! Komuś może wydawać się, że zwolnione tempo mówienia jest czymś nienaturalnym.. wręcz przeciwnie! Dzięki niemu moje wypowiedzi są bardziej kontrolowane, przemyślane, spontaniczne, po prostu takie jakie chciałbym, żeby były. Polubiłem swoje mówienie i mówię co raz więcej i więcej.

Dopóki walczę, jestem zwycięzcą

Cieszę się z tego, co udało mi się już osiągnąć, czuję że złapałem wiatr w żagle. Wiem także, że to dopiero początek. Nie wolno tego wypuścić, tej szansy którą daje terapia. Mocno utkwiły mi w pamięci słowa jednego z uczestników turnusu: że zawsze będziemy jąkałami. Ja się z tym zgadzam. Te słowa są dla mnie takim buforem bezpieczeństwa. Przypominają o potrzebie ciągłych ćwiczeń, podejmowania wyzwań, doskonalenia technik płynnego mówienia, by stały się czymś naturalnym i by moje jąkanie pozostało tylko anegdotą, którą będę opowiadał w przyszłości.

Mam nadzieję, że mój list komuś pomógł podjąć decyzję, że dodał odwagi i wiary, że istnieje możliwość pokonania piętna jakim jest jąkanie, zamykające nas w klatkach naszych własnych ciał bez słowa. Taka szansa istnieje! Jest nią udział w Zintegrowanej Terapii Jąkania dr. Chęćka! Gdyby ktoś chciałby się jeszcze czegoś dowiedzieć lub po prostu zwyczajnie porozmawiać podaję swój kontakt: maly_oi@o2.pl . Odpowiem na każdy mail.

Dziękuję jeszcze raz (choć żadne słowa nie są wstanie wyrazić mojej wdzięczności) wszystkim, którzy przyczynili się do nadania nowego, pełniejszego sensu mojemu życiu, a przede wszystkim dr Mieczysławowi Chęćkowi, który umożliwił mi wzięcie udziału w swojej terapii i nigdy nie przestał we mnie wierzyć.

Szczęściem jest, gdy myśli mogą stać się słowami, a nie tylko niezrozumiałymi substytutami tychże.

Maciek z Łodzi


Pierwsza część historii: Czytaj

--------

Podziel się też swoją historią jąkania
Wyślij tekst poprzez formularz , lub anonimowo na naszą pocztę: demostenes.ubf.pl@o2.pl
Komentarze do artykułu: "Mowa jest srebrem, a milczenie złotem - historia Maćka (cz.2)"
Marek Dubois
avatar
Dodane dnia 26-03-2010 23:51 #1
Maciek, może wysłać swoją pracę na konkurs Fundacji Arka i przenikaniu światów
Parsi
avatar
Dodane dnia 27-03-2010 13:21 #2
Jeśli to możliwe to ja zachęcam wszystkich którzy opublikowali swoją historię do przesłania tekstu na konkurs, nic się nie traci ;)
Marek Dubois
avatar
Dodane dnia 27-03-2010 17:23 #3
ważne, żeby data wysłania była jeszcze marcowa. Szczegóły na stronie: www.arka.clan.pl
Jeśli ktoś ma orzeczenie to koniecznie trzeba dołączyć. Jeśli ktoś nie ma też może wysłać, gdyż 10 osób pełnosprawnych będzie nagrodzonych
naprawdę warto
TOMASZ U
avatar
Dodane dnia 29-03-2010 19:59 #4
piękne czekam na 3 część
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Logowanie
> Nazwa Użytkownika

> Hasło

Zapamiętaj mnie
Zaloguj jako ukryty



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Ostatnie Komentarze
slawek_w
dnia 24-10-2017 20:15
Po dłuższej przerwie zapraszam na kolejną wideokonferencję. Temat: co robimy aby ukrywać jąkanie. Pi...
Przejdź do komentarza
virino
dnia 02-10-2017 11:29
Przyznam, że z zaskoczeniem, skonstatowałam, że Demostenes był dla mnie bardzo inspirującym miejscem...
Przejdź do komentarza
Ralph
dnia 02-10-2017 08:18
Tylko nie wybieraj opcji "nigdy" ... czekamy na pozytywne wieści ;)
Przejdź do komentarza
slawek_w
dnia 24-07-2017 06:59
Unikanie wypowiadania się tematem najbliższego spotkania. Data: środa (26. lipca), godzina 20:00. ...
Przejdź do komentarza

> Więcej komentarzy <
Popularne artykuły w ostatnich 6 miesiącach
Katowice - otwarte forum dyskusyjne oraz wykład...
Terapia poznawczo-behawioralna od ASRC – ...
W oczekiwaniu na nową odsłonę strony...
Terapia poznawczo-behawioralna od ASRC – ...

Użytkowników Online
Gości Online: 3
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 2,585
Najnowszy Użytkownik: Mateusz31
Ostatnio na stronie
podomka03:00:59
Mateusz3105:18:33
jimmy 1 dzień
HubertMU 2 dni
duszek97 3 dni
bonio12345 3 dni
rampage 4 dni
bigosik 4 dni
Open 5 dni
zumbi 5 dni
juliarozicka 5 dni
tirirum 5 dni
SCOOTER 5 dni
Oraz 2 ukrytych