Strona główna · Wskazówki dla jąkających · Autoterapia jąkania · Forum · Jak pomóc osobie jąkającej? · FAQ · Kontakt
Kluby J
Czat
Czatuje: 0 użytkowników
Materiały archiwalne
Przemyślenia - blog Dawida
"Tylko krew, pot, trud i łzy". Przemyślenia. - blog Dawida

Powrót. - blog Dawida

Witam, kolejny wpis do mojego blogu. Z góry przepraszam za nieuporządkowane myśli.







W poprzednim systemie władza promowała obraz człowieka pracy. Przyjęło się nawet takie hasło: "Praca jest miernikiem wartości człowieka". Stary system upadł, przyszły nowe czasy i rzeczywistość. Co teraz jest miernikiem wartości człowieka ?. Może wiedza i wykształcenie ?. Obecnie większość młodych ludzi w Polsce ma wyższe wykształcenie. Wynika to z tego że jest po prostu niski poziom nauczania. Moim zdaniem miernikiem wartości człowieka w obecnych czasach jest mowa i wygląd. Jeśli chodzi o mowę nie może być ona zwykła. Musi czymś się wyróżniać z codziennej rzeczywistości. Im bardziej płynna, pełna pasji nastawiona na właściwe akcentowanie i intonację tym bardziej ciekawsza i porywająca. Należy do tego dodać ładny wygląd i sukces murowany zarówno w biznesie jak i w miłości.

Czasami sobie myślę, jak jedno wielkie kłamstwo mogłoby zmienić życie setkom tysięcy osób jąkających się w Polsce i na świecie. Jak to pewien koncern farmaceutyczny puściłby "wielką ściemę", że wynalazł cudowny lek na jąkanie. A w rzeczywistości byłyby to jakieś witaminy. Jąkający się kupując takowy produkt nastawiony byłby i słusznie, że to mu pomoże. Zadziałałby efekt placebo. Zdecydowana większość przyjmująca 'taki lek' poczułaby się pewniej. Lęk przed mówieniem zmniejszyłby się, bylibyśmy bardziej otwarci. Miałoby to istotny wpływ na nasze życie zawodowe jak i prywatne. Ale warto pomarzyć żaden koncern farmaceutyczny takowego 'leku' nie wymyśli bo byłoby to po prostu przestępstwem.

Ostatnio byłem na kolejnej konsultacji. Miałem szczęście bo była grupa osób która jest na końcówce terapii. Mówili płynnie lecz bardzo dziwnie. Charakterystyczne były szerokie otwarcia, wyglądało to niezbyt naturalnie.

Po kilku niemiłych sytuacjach związanych z wolnymi pytaniami wpadłem na pewien pomysł. Zakupiłem w aptece bandaż, zawsze wychodząc do sklepów zakładam go. Zauważyłem że ludzie nie patrzą już na mnie jak na idiotę. Poczułem się także bardziej pewny siebie. Nie rozumiem dlaczego zarówno w terapii przeprowadzanej zarówno w moim ośrodku w którym się leczę jak i w innych zalecone jest zadawanie 20 pytań. Jest to bardzo dziwne, chyba naszym celem nie powinno być zbieranie danych jak urząd statystyczny tylko rozmowa z obcymi ludźmi. Dlatego troszkę to zmodyfikowałem. Wychodzę głównie do sklepów komputerowych i z różnego rodzaju sprzętami, rozmawiam czasami kilka minut. Temat nie trudno znaleźć chociażby udawając klienta i przebierając w ofertach.

Moje samopoczucie jest ogólnie nie najlepsze. Nic mnie nie cieszy, nawet pójście na mecz koszykówki na który wybrałem się pokryjomu. Pani terapeutka zabroniła mi bo to rstresujące i zbyt emocjonujące dla mnie. Pewnie wpływ na moje złe samopoczucie ma fakt, że dziewczyna do której "startowałem" (dość nieudolnie, starzy bywalcy forum wiedzą o co chodzi) znalazła sobie chłopaka na domiar złego z mojej grupy. Więc prawie codziennie muszę patrzeć jak się ze sobą "liżą" itp.. Staram się dlatego opóźniać jak najbardziej moje przyjścia na uczelnię. Cały czas nie mogę pozbyć się jednej myśli. Obecnie ubzdurałem sobie że wybierając drugi kierunek studiów, poznam tam jąkającą się dziewczynę. Nauczę ją wolnej mowy, zakochamy się w sobie i będziemy żyli długo i szczęśliwie.

Ostatnio na naszym forum pojawiło się kolejne zapytanie studentki logopedii dotyczącej aspiracji życiowych osób jąkających się. Każdy człowiek jest inny, różnimy się od siebie wyglądem, charakterem, marzeniami itp.. Jednak my ludzie jąkający się jesteśmy po części tacy sami. Zostaliśmy w dużym stopniu ukształtowani przez jąkanie. Moją aspiracją życiową jak i wielu z nas jest założenie rodziny, posiadanie kochającej żony, poczucie akceptacji itp.. Wtedy właśnie będziemy czuć się szczęśliwi, spełnieni, nasze jąkanie się zmniejszy. Często osoby jąkające się są mało aktywne co ma istotny wpływ na życie prywatne jak i zawodowe.

Na koniec dodam link do odkrytej przeze mnie ostatnio piosenki "Don't stop me now" zespołu Queen, (bardzo relaksująca) pomaga mi bardziej w szerszym otwieraniu buzi.





-----

Podziel się swoją historią jąkania
Wyślij tekst poprzez formularz , lub anonimowo na naszą pocztę: demostenes.ubf.pl@o2.pl

Piszesz bloga o jąkaniu? Chcesz zacząć pisać?
Opublikuj wpis lub rozpocznij pisanie
Komentarze do artykułu: "Przemyślenia - blog Dawida"
Ralph
avatar
Dodane dnia 18-05-2010 15:55 #1
Jak czytam Twoje wypowiedzi, przemyślenia to dochodzę do wniosku że ta terapia cię niszczy i nie jest ona dla Ciebie.
Terapia oprócz poprawy w wymowie, pokonywaniu bloków powinna dodawać nam pewności siebie, uszczęśliwiać, pozwalać cieszyć się z postępów - a tutaj jest odwrotnie .... daje Ci ona nienaturalną mowę, ukrywanie się za szalikiem, popadanie w zwątpienie.
Dodatkowo pewnie myślisz że to Twoja wina bo nie potrafisz się przełamać i stosować się do wszystkich zaleceń - a to kompletna bzdura - to ta terapia jest do bani a nie Ty.
ewerthon
avatar
Dodane dnia 18-05-2010 15:59 #2
Zgadzam się z Ralphem, a ten pomysł z plastrem jest na to wszystko najlepszym dowodem. Ja jak przechodziłem terapię wolnej mowy, to nawet przez chwilę nie pomyślałem o takim rozwiązaniu. Być może oszukasz innych, ale siebie niestety nie.
pawel23
avatar
Dodane dnia 18-05-2010 17:59 #3
"Miałem szczęście bo była grupa osób która jest na końcówce terapii. Mówili płynnie lecz bardzo dziwnie. Charakterystyczne były szerokie otwarcia, wyglądało to niezbyt naturalnie". To była wypowiedź z pierwszej konsultacji, teraz byłem na drugiej i chłopak mówił normalnie. Okazało się że ma ADHD i jego mowa z pierwszej konsultacji mnie zmyliła bo po porostu świrował.
kasia87
avatar
Dodane dnia 18-05-2010 21:21 #4
Uwielbiam tę piosenkę Queen ;)
Nagash
avatar
Dodane dnia 23-05-2010 21:11 #5
Tak, chyba jedyny utwór Queen, który nadaje się do tańca. ^^

Zgadzam się z Raphem, że terapia powinna Cię uszczęśliwiać itp.
To najważniejsze.
Ja np. mam jutro trzeci mikrokurs w Mikołowie i nie czuję się specjalnie szczęśliwy. Jedak gdy już jestem na miejscu wszystko się zmienia. Fajna grupa, jeszcze lepsza atmosfera.
Nie czuję się zbyt pewnie dlatego, że zdarzają mi się bloki, (zwłaszcza w pracy) i zapewne karzą mi wrócić na wolniejsze tempo.
tryniek29
avatar
Dodane dnia 03-06-2010 21:28 #6
co do aspiracji życiowych Dawida to napisał o poczuciu akceptacji...a co Ty jesteś towar w sklepie czekający na akceptacje kontroli jakości...
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Logowanie
> Nazwa Użytkownika

> Hasło

Zapamiętaj mnie
Zaloguj jako ukryty



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Ostatnie Komentarze
slawek_w
dnia 24-10-2017 20:15
Po dłuższej przerwie zapraszam na kolejną wideokonferencję. Temat: co robimy aby ukrywać jąkanie. Pi...
Przejdź do komentarza
virino
dnia 02-10-2017 11:29
Przyznam, że z zaskoczeniem, skonstatowałam, że Demostenes był dla mnie bardzo inspirującym miejscem...
Przejdź do komentarza
Ralph
dnia 02-10-2017 08:18
Tylko nie wybieraj opcji "nigdy" ... czekamy na pozytywne wieści ;)
Przejdź do komentarza
slawek_w
dnia 24-07-2017 06:59
Unikanie wypowiadania się tematem najbliższego spotkania. Data: środa (26. lipca), godzina 20:00. ...
Przejdź do komentarza

> Więcej komentarzy <
Popularne artykuły w ostatnich 6 miesiącach
Katowice - otwarte forum dyskusyjne oraz wykład...
Terapia poznawczo-behawioralna od ASRC – ...
W oczekiwaniu na nową odsłonę strony...
Terapia poznawczo-behawioralna od ASRC – ...

Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 2,585
Najnowszy Użytkownik: Mateusz31
Ostatnio na stronie
podomka03:08:42
Mateusz3105:26:16
jimmy 1 dzień
HubertMU 2 dni
duszek97 3 dni
bonio12345 3 dni
rampage 4 dni
bigosik 4 dni
Open 5 dni
zumbi 5 dni
juliarozicka 5 dni
tirirum 5 dni
SCOOTER 5 dni
Oraz 2 ukrytych