Relacja ze zjazdu osób jąkających się – Lublin '09

Obrazek>Zjazd osób jąkających się Lublin 2009, Ostoja, Nocne Jotów Rozmowy




Katarzyna Pakosińska

Relacja ze zjazdu osób jąkających się – Lublin ’09

W ostatni weekend (20-22 listopada), tym razem w Lublinie, odbył się już kolejny zjazd osób jąkających się. Zjazdy odbywają się co roku w okolicach Światowego Dnia Osób Jąkających się, jednak w tym roku ze względu na kwestie formalne związane z dofinansowaniem, przesunęliśmy datę o miesiąc.


Pierwsi goście zaczęli się pojawiać już w piątek około godziny 15 w Zajeździe pod Kasztanami. W sumie pojawiło się 34 osoby z różnych części Polski reprezentujący m. in. takie miasta jak Kraków, Wrocław, Warszawa, Katowice i Toruń. Po godzienie 18 nastąpiło uroczyste rozpoczęcie zdjazdu, po czym udaliśmy się na obiadokolację. O 19.30 rozpoczęła się dyskusja panelowa „Nocne Jotów Rozmowy”, która była niesamowicie ciekawa i żywa. Dyskusja skończyła się bardzo późno, aczkolwiek to jeszcze absolutnie nie był koniec piątkowych atrakcji. Dzień (albo raczej noc) zakończyliśmy w pokojach gościnnych z gitarą, śpiewami i alkoholem.


Sobota również była dosyć napięta. Już o godzinie 7 rozpoczęliśmy śniadanie, a około 9 przyjechał po nas autokar z bardzo sympatycznym przewodnikiem. Do 13 zwiedzaliśmy najciekawsze miejsca w Lublinie. Po powrocie pożywiliśmy się i do 19 uczestniczyliśmy w różnych wykładach związanych z tematem zjazdu(„integracja osób jąkających się w społeczeństwie”). Na zakończenie dnia czekała na nas uroczysta kolacja bankietowa z wieczorkiem tanecznym. Zabawa była przednia. Zakończyliśmy ją po 3 w nocy. Byli tacy, którzy ją kontynuowali w pokojach gościnnych do wczesnych godzin porannych.

W niedzielę rano byliśmy delikatnie mniej dyspozycyjni, więc pozwolono nam pospać godzinę dłużej niż to było przewidziane. Po śniadaniu rozpoczęły się wykłady i dyskusje na temat m. in. różnych metod terapeutycznych, znaczenia grup samopomocy, prezentacja Wrocławskiego klubu J, który w tym roku obchodzi 10-lecie, jak również przedstawienie zakresu działalności fundacji FROGOS i stowarzyszenia OSTOJA. Po obiedzie niestety przyszedł czas rozstania. Jednakże wiemy, że spotkamy się za rok i to zapewne w jeszcze większym gronie. Z tego miejsca chciałbym już teraz zaprosić wszystkich chętnych na następny zjazd.

Zdjęcia i opinie uczestników znajdziecie na nowo otwartym forum OSTOJI www.ostoja24.fora.pl


MarcinG (członek stowarzyszenia OSTOJA i lubelskiego klubu J)